Fot. Screeen YouTube / Legia WarszawaLegia Warszawa wygrała przed własną publicznością z Wisłą Kraków 2:0 w niedzielnym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy po golach Rafała Adamskiego i Łukasza Zjawińskiego. Po spotkaniu głos zabrał Marek Papszun. Szkoleniowiec Wojskowych wypowiedział się między innymi na temat zdrowia Bartosza Kapustki i Jakuba Żewłakowa.
Dzięki zwycięstwu z Wisłą Kraków Legia Warszawa (2:0) zrównała się pod względem liczby zdobytych punktów z Lechem Poznań, który rozegrał o jedno spotkanie mniej.
- Zależało nam, żeby wygrać to spotkanie, tak jak każdy mecz u siebie przed fantastycznymi kibicami i ten cel zrealizowaliśmy. Gratulacje dla drużyny. To musi wyglądać tak, że u siebie robimy wszystko, żeby wygrać, a dzisiaj zrobiliśmy to w sposób zasłużony, bo byliśmy drużyną konkretną, mieliśmy więcej sytuacji, strzeliliśmy dwie bramki, z czego jesteśmy zadowoleni mimo trudności, które mieliśmy. Ale też w tym okresie takim urazowym to chłopaki dali radę i z tego jestem zadowolony. Z naszej perspektywy dobrze przepracowaliśmy przerwę reprezentacyjną i dzisiaj długimi fragmentami było to widoczne w różnych fazach gry. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na wiele. Być może na jedną, dwie sytuacje. W sumie cztery razy doszli do jakichkolwiek możliwości, które mogły przynieść bramkę, my licząc tak szybko, chyba doszliśmy do dwunastu takich sytuacji - wyliczał Marek Papszun na konferencji prasowej po meczu z Wisłą Kraków.
Bartosz Kapustka i Jakub Żewłakow kontuzjowani
Meczu z Wisłą nie dokończyli Bartosz Kapustka i Jakub Żewłakow. Papszun przekazał pierwsze informacje w sprawie stanu zdrowia obu piłkarzy.
- Trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że w przypadku Bartosza Kapustki jest to zbicie, bo został tam mocno potraktowany. Natomiast w przypadku Kuby Żewłakowa może być to problem z mięśniem dwugłowym, ale musimy wykonać badania - poinformował trener Legii Warszawa.
- Myślę, że ten najgorszy okres już za nami, bo trenują Fukuda i Arsenić. Dzisiaj był już na ławce, ale jeszcze nie był gotowy do wejścia. Gotowy był również Wahan, ale uznaliśmy, że jest jeszcze za wcześnie, żeby go wprowadzać. Mam nadzieję, że nasza sytuacja będzie się poprawiała. Piątkowski dał radę, gdzie nie trenował praktycznie trzy tygodnie. W tym tygodniu też nie trenował, wczoraj zszedł z rozruchu, więc ten występ był zagrożony. Mieliśmy sporo swoich trudności. Tym bardziej się cieszę, że Ci zawodnicy, którzy grali, dowieźli - dodał.
Papszun wypowiedział się również o zdobywcy drugiej bramki - Rafale Adamskim.
- Z perspektywy boiska Rafał zagrał dobre zawody, strzelił piękną bramkę. Aczkolwiek w pierwszej sytuacji powinien zdobyć pierwszą bramkę. To była banalna sytuacja, pięć metrów do bramki, musi taką sytuację wykorzystać z premedytacją. Brakuje mu regularności. Jednak jest przeskok między 1. ligą, a Ekstraklasą, a jeszcze Legią Warszawa przy tak dobrym wejściu. Zbudowanie takiej powtarzalności w koncentracji na wszystkich działaniach i procesie jest wymagające. Utrzymanie takiej dyscypliny w sobie z taką energią, z jaką Adamski wszedł jest niesamowite, ale to trochę spadło. Zaczęły się pojawiać trochę błędy, ale cały sztab pracuje z nim. Uważam, że dzisiaj Rafał dojrzewa mentalnie pod kątem tego, żeby się nie zadawalać - ujawnił.
Po 10. kolejkach Legia Warszawa zajmuje trzecie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Ekstraklasa Bartosz kapustka Ekstraklasa Jakub Żewłakow Legia warszawa Marek papszun Piłka nożna Rafał Adamski Wisła kraków Łukasz Zjawiński
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN

![Obrazek news: Legia Warszawa pokonała Wisłę Kraków. Ogromna kontrowersja! [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-11-oct-2026-09-33-pm-7143_min2.webp&w=256&q=75)





![Obrazek news: Legia Warszawa pokonała Wisłę Kraków. Ogromna kontrowersja! [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-11-oct-2026-09-33-pm-7143.webp&w=256&q=75)






