PKO Ekstraklasa: Puszcza blisko utrzymania, Zagłębie lepsze od Widzewa, klasyk dla Legii [WIDEO]

Zdjęcie Krzysztof Gajdur
Autor:Krzysztof GajdurDodano:
Zdjęcie Krzysztof Gajdur
Autor:Krzysztof GajdurDodano:
Obrazek newsa : PKO Ekstraklasa: Puszcza blisko utrzymania, Zagłębie lepsze od Widzewa, klasyk dla Legii [WIDEO]Fot. Mateusz Czarnecki

Za nami niedzielne mecze 32. kolejki PKO Ekstraklasy. Zaczęło się od zwycięstwa Puszczy, która pokonała Wartę 1:0, następnie Zagłębie pokonało Widzew 3:1, a na zakończenie dnia mieliśmy klasyk pomiędzy Lechem a Legią, który padł łupem warszawian 2:1. 

Bezcenna wygrana Puszczy

Puszcza rywalizuje o utrzymanie z Koroną Kielce. Kielczanie wczoraj przegrali z Jagiellonią, a to właśnie chciał wykorzystać beniaminek. Żubry mierzyły się dziś z Wartą, która utrzymania praktycznie jest pewna. Podopieczni Tomasza Tułacza zaczęli ten mecz dosyć odważnie i już w 8. minucie zdobyli gola, który jednak został anulowany za sprawą VAR-u. Później gospodarze trochę spuścili z tonu, ale w drugiej połowie wciąż walczyli o zwycięstwo. Bramkę udało się zdobyć z rzutu wolnego, a efektownym uderzeniem popisał się Michał Walski. Ostatecznie gol tego pomocnika ustalił wynik końcowy tego meczu. Puszcza pokonała Wartę 1:0 i nad strefą spadkową wypracowała sobie już cztery oczka przewagi. Triumf niepołomiczan oznacza również to, że znamy już drugiego spadkowicza, którym został Ruch Chorzów. 

 

Zagłębie wywozi komplet z Łodzi 

W drugim dzisiejszym spotkaniu mieliśmy starcie drużyn, które już w zasadzie nie grają o nic. Mowa tutaj o Widzewie i Zagłębiu Lubin. Gospodarze do tej potyczki przystąpili osłabieni, bo poważnej kontuzji nabawił się Bartłomiej Pawłowski. Brak lidera był widoczny na boisku. W pierwszej połowie Zagłębie grało swoje i to skutkowało dwoma golami dla gości. Na listę strzelców wpisali się Mateusz Wdowiak i Kacper Chodyna. W drugiej części mecz bardziej się wyrównał, a gola kontaktowego dla gospodarzy zobaczyliśmy szybko, bo już w 49. minucie zdobył go Andrejs Ciganiks. Widzew starał się odrobić straty, lecz ostatecznie mu się to nie udało, a w doliczonym czasie gry rywala dobił Marko Poletanovic. Gol gracza Zagłębia ustalił wynik końcowy meczu na 1:3. 

 

Trzy gole Lecha dają wygraną...Legii 

Na zakończenie dzisiejszych spotkań mieliśmy polski klasyk pomiędzy Lechem a Legią. Obu ekipom daleko do optymalnej formy, ale w takich meczach często ona nie ma znaczenia, a ciężar gatunkowy tego spotkania był bardzo duży. Pierwszy kwadrans tego spotkania to prawdziwe kuriozum. W 6. minucie do bramki gospodarzy trafił Paweł Wszołek, ale ten gol został anulowany przez VAR. Następnie jedenastki dla Legii nie wykorzystał Josue, bo zatrzymał go Bartosz Mrozek. Warszawianie ostatecznie i tak wyszli na prowadzenie, bo wyręczył ich Miha Blazic, który trafił do własnej bramki. Później tempo meczu było niższe i wydawało się, że w pierwszej połowie kolejnej bramki nie zobaczymy. Lech jednak postanowił postąpić inaczej i wpakować drugiego samobója. Tym razem dwubramkową przewagę podopiecznym Goncalo Feio dał Bartosz Salamon. Do przerwy Legia prowadziła 2:0, choć nie była odpowiedzialna za strzelenie żadnej z bramek. W drugiej połowie Kolejorz starał się odrobić straty i jego gra wyglądała minimalnie lepiej. Skutkowało to golem Joela Perreiry, który jednak padł za późno, bo dopiero w 83. minucie. Na więcej Lecha nie było już stać i to Legia wygrała 2:1, zabierając tym samym komplet punktów do Warszawy. Wygrana dała warszawianom awans na trzecie miejsce, choć ich przewaga nad grupą pościgową jest bardzo niewielka. 

 

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Pko ekstraklasa Puszcza niepołomice Warta poznań Widzew łódź Zagłębie lubin Lech poznań Legia warszawa

Komentarze użytkowników