Fot. Screen Canal+SportPogoń Szczecin w sobotę rozegrała mecz charytatywny dla "Dymka". W nim zmierzyła się z występującym w Serie A Udinese. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2. W wyjściowym składzie ekipy prowadzonej przez Kostę Runjaicia wybiegł Bartosz Mrozek.
Przed meczem
26 września na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie odbyło się wyjątkowy mecz charytatywny "Mecz dla Dymka 2,9", w którym Pogoń Szczecin podejmowała włoskie Udinese. Większość pieniędzy pozyskanych z tego wydarzenia trafi na wsparcie legendarnego napastnika Pogoni Roberta Dymkowskiego. 56-latek od kilku lat zmaga się ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Dzisiaj w obecności bliskich pojawił się na stadionie w Szczecinie.
W składach obu drużyn doszło sporych zmian. Do Szczecina nie przylecieli między innymi: Jesper Karlstrom, Lennon Miller czy David Alaba. W Pogoni z kolei dużym nieobecnym był Jordi Sanchez. "Portowców" na murawę wyprowadził Kamil Grosicki, który ostatnie trzy spotkania ligowe przesiedział na ławce rezerwowych. W wyjściowej jedenastce Udinese pojawił się Bartosz Mrozek.
Udinese otworzyło wynik rywalizacji
W pierwszym kwadransie spotkanie było spokojne. W kolejnych minutach zdecydowanie więcej się działo. Idrissa Gueye siał spustoszenie w obronie Pogoni, a w 31. minucie wpisał się na listę strzelców. Senegalski napastnik dobiegł jako pierwszy do odbitej piłki przed siebie przez Nikolaosa Botisa i skierował ją do siatki.
Świetna odpowiedź Pogoni
Dwie minuty później Pogoń mogła doprowadzić do wyrównania. Jacek Czapliński odważnie wszedł w pole karne i wycofał piłkę przed pole karne go Jana Biegańskiego, którego strzał obronił Bartosz Mrozek, a dobitka została zablokowana. Gospodarze mieli trzy rzuty rożne pod rząd, z którymi Udinese sobie poradziło. Nie poradziło sobie natomiast z dośrodkowaniem Kamila Grosickiego. W 36. minucie jego wrzutkę na gola zamienił Biegański.
Kontuzja piłkarza Udinese
Dwie minuty później poprzeczka uratowała Pogoń przed utratą drugiej bramki. W 42. minucie Idrissa Gueye zakręcił obrońcami Pogoni w polu karnym i uderzył minimalnie obok lewego słupka. Chwilę później mocno uderzył z woleja, ale jego uderzenie świetnie sparował do boku Botis. Gueye położył się na boisko i złapał się za kostkę. Na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Senegalczyk nie dokończył spotkania i po chwili musiał opuścić boisko. Nie był jednak w stanie sam zejść z placu gry, więc pomogli mu medycy.
Wymiana ciosów w Szczecinie! 🥊 Dla Udinese trafił Idrissa Gueye, a dla Portowców Jan Biegański! ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 26, 2026
📺 Transmisja meczu: https://t.co/UIsz1H71Nz pic.twitter.com/j8VxdX9PxM
W przerwie meczu żaden z trenerów nie dokonał ani jednej zmiany. W drugiej połowie obie drużyny miały swoje szanse. W 68. minucie Kevina Dąbrowskiego przetestował Jurgen Ekkelenkamp, ale Polak nie dał się zaskoczyć. Dziesięć minut później płaski strzał zza pola karnego oddał Patryk Paryzek, ale pomylił się nieznacznie. W 85. minucie Filip Cuic wpakował piłkę do siatki, ale sędzia nie uznał bramki, bowiem jego asystent pokazał, że piłka wcześniej opuściła plac gry. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.
26.09.2026r, mecz towarzyski, Stadion Miejski w Szczecinie (Szczecin)
Pogoń Szczecin - Udinese 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Idrissa Gueye
1:1 Jan Biegański 36'
Ekstraklasa Robert Dymkowski Pogoń szczecin Udinese Piłka nożna Mecz towarzyski
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN






![Obrazek news: Pogoń Szczecin zagrała sparing z Udinese. Dwa gole. W składzie Bartosz Mrozek, przy linii Kosta Runjaić [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-26-sep-2026-07-18-pm-4544.webp&w=256&q=75)








