Shutterstock/A.RICARDOReprezentacja Polski rozpoczęła drugi tydzień Ligi Narodów od pewnego zwycięstwa nad Bułgarią 3:0 (25:12, 25:22, 25:23). Biało-Czerwone zdominowały pierwszą odsłonę, a w kolejnych setach przetrwały napór rywalek, dzięki czemu zapisały na swoje konto kolejne trzy punkty.
Pogrom w pierwszym secie
Spotkanie w Bangkoku rozpoczęło się od zdecydowanej przewagi Polek. Po skutecznym ataku Mai Koput i serii zagrywek Katarzyny Wenerskiej drużyna szybko wyszła na prowadzenie, a osiem akcji z rzędu pozwoliło odskoczyć na 18:8. Bułgarki nie były w stanie się podnieść po tej serii, a seta zakończyła Sonia Stefanik – 25:12 po zaledwie 19 minutach gry.
Zacięta walka w kolejnych partiach
W drugiej partii rywalki postawiły twardszy opór i długo utrzymywał się remisowy charakter gry. W kluczowych momentach doświadczenie Polek okazało się jednak decydujące – po błędzie przeciwniczek Magdalena Stysiak dołożyła asa serwisowego i Polki wygrały 25:22. Trzeci set znów zaczął się od przewagi Biało-Czerwonych przy serii Koput, lecz Bułgarki odrobiły straty i wyszły nawet na 23:22. Ostatecznie trzy ostatnie akcje padły łupem Polek i mecz został domknięty 25:23.
Trener Stefano Lavarini może być zadowolony z postawy zespołu, który po pierwszym tygodniu (trzy zwycięstwa, jedna porażka z Chinami 1:3) przeniósł się do Bangkoku i ruszył dalej w rywalizacji. Bułgarię prowadził Marcello Abbondanza, a jego zespół dotychczas wygrał tylko z Dominikaną.
Polska - Bułgaria 3:0 (25:12, 25:22, 25:23)
Polska: Wenerska, Stysiak, Stefanik, Koput, Lampkowska, Piasecka, Szczygłowska (libero) oraz Łysiak, Grabka, Szczurowska, Damaske.
Źródło: WP / własne
Oglądaj mecze online












