Shutterstock/Maciej RogowskiPrzed Lechem Poznań kluczowy dwumecz z FC Thun, w którym powalczy o awans do fazy ligowej Ligi Europy. Wszystko wskazuje na to, że trener Niels Frederiksen nie będzie mógł skorzystać w nim z usług dwóch zawodników, którzy utknęli w Afryce. Pod znakiem zapytania pozostaje też występ kapitana drużyny, Mikaela Ishak.
Lech Poznań wciąż czeka na Terry'ego Yegbe i Yannicka Agnero. Problemy wizowe mogą wykluczyć ich z meczu z FC Thun. Oto kulisy
Lech Poznań zagra o fazę ligową Ligi Europy. Podopieczni Nielsa Frederiksena w rewanżowym meczu 3. rundy eliminacji rozbili na wyjeździe KI Klaksvik 5:0. W zeszłym tygodniu odnieśli zwycięstwo 1:0. W piątkowym starciu zabrakło Yannicka Agnero oraz Terry'ego Yegbe.
Obaj zawodnicy w poniedziałek, 10 sierpnia, polecieli do Afryki, by załatwić sprawy wizowe. Yannick Agnero przebywa w Dakarze w Senegalu, a Terry Yegbe w Abudży w Nigerii. W ich ojczyznach nie ma polskich konsulatów, dlatego musieli udać się do placówek znajdujących się najbliżej ich ojczyzny.
Początkowo wydawało się, że procedura przebiegnie sprawnie i zawodnicy po kilku dniach wrócą do Polski. Rzeczywistość okazała się inna. Zawodnicy nadal czekają na swoje paszporty i wizy. Na razie wiadomo tylko, że prawdopodobne będą mogli je odebrać we wtorek, 18 sierpnia.
To duży problem przed pierwszym meczem Lecha Poznań z FC Thun, który odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 19:00. Jeśli Agnero i Yegbe odbiorą dokumenty dopiero we wtorek, 18 sierpnia, to ze względu na dostępne połączenia lotnicze wrócą do Poznania dopiero w czwartek, czyli w dniu meczu, a to wyklucza ich występ w tym spotkaniu.
Dodatkowo nie wiadomo, czy w tym meczu będzie mógł zagrać Mikael Ishak, który z powodu problemów mięśniowych przedwcześnie opuścił piątkowy meczu z KI Klaksvik. Szwed musiał wejść z murawy w 45. minucie. W jego miejsce wszedł Daniel Hakans. - Jeśli chodzi o zmianę Mikaela Ishaka, to jeszcze dokładnie nie wiemy, jak poważny jest to problem mięśniowy. Miejmy nadzieję, że to jeden z mniejszych urazów, ale musimy poczekać na wyniki badań - mówił Niels Frederiksen na gorąco po meczu w rozmowie z mediami klubowymi.
Lech Poznań może więc znaleźć się w bardzo trudnej sytuacji kadrowej przed czwartkowym meczem z FC Thun. Najgorsze w całej tej sytuacji jest jednak to, że zarówno klub, jak i zawodnicy podejmują próby kontaktu z odpowiednimi instytucjami, jednak z drugiej strony panuje cisza. Nikt nie odpowiada ani nie udziela jakichkolwiek informacji.
Lech Poznań nie odpowiada za to zamieszanie
Warto dodać, że pojawiające się sugestie, że za problemami z wizami odpowiada Lech Poznań, są nieprawdziwe. Z naszych informacji wynika, że termin dotyczący kwestii wizowych był ustalony z wyprzedzeniem i należało go wykorzystać, aby uniknąć oczekiwania na kolejny dostępny termin, a co za tym idzie - dalszego opóźnienia całej procedury. W przypadku Terry'ego formalności mogły zostać rozpoczęte dopiero po otrzymaniu kontraktu. Z kolei spotkanie dotyczące wizy Yannicka zostało umówione z wyprzedzeniem względem terminu wygaśnięcia jego obecnej wizy.
Mecz Lech Poznań - FC Thun odbędzie się w czwartek, 20 sierpnia, o godzinie 19:00.
Liga Europy Ekstraklasa FC Thun KI Klaksvik Lech poznań Liga europy Mikael ishak Niels Frederiksen Piłka nożna Terry Yegbe Yannick Agnero
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN













