Fot. Górnik ZabrzeMalthe Hojholt we wrześniu 2026 roku dołączył do Górnika Zabrze. Wcześniej grał w duńskim Aalborg oraz włoskiej Pisa SC. Miał też okazję występować w młodzieżowych reprezentacjach Danii. Z 25-letnim pomocnikiem portal Mecze24.pl rozmawia o karierze piłkarskiej, okresie we Włoszech, pierwszych wrażeniach z Polski, Michale Gaspariku, Lukasie Podolskim oraz piłkarskim marzeniu. Zawodnik "Trójkolorowych" opowiada nam również o transferze do Górnika.
Karolina Kurek, Mecze24.pl: Zawsze grałeś na pozycji defensywnego pomocnika?
Malthe Hojholt, pomocnik Górnika Zabrze: Przez większość swojej kariery grałem na pozycji nr 6, choć zdarzyło mi się również rozegrać kilka meczów na pozycji nr 8. Nie grałem natomiast na innych pozycjach, takich jak boczny obrońca czy napastnik.
Czy to jest pozycja, na której czujesz się najlepiej?
Tak, to moja ulubiona pozycja. Czuję, że właśnie na niej mogę pokazać swoje najlepsze strony i dać drużynie najwięcej. To pozycja, która najbardziej odpowiada mojemu stylowi gry i charakterystyce jako zawodnika.
Jakie są Twoje największe atuty piłkarskie?
Jestem zawodnikiem, który może pomóc drużynie zarówno w obronie, jak i w ataku. Staram się wnieść balans do środka pola, dobrze rozgrywać piłkę i posyłać dokładne podania do ofensywnych pomocników. Wspieram również innych pomocników i napastników w tworzeniu sytuacji bramkowych.
Piłka nożna i życie prywatne
Kiedy przygotowywałam się do tego wywiadu, nie mogłam znaleźć dłuższych rozmów z Tobą. Natrafiłam tylko na Twoje wypowiedzi pomeczowe. Z czego to wynika?
Myślę, że ostatni dłuższy wywiad robiłem już kilka lat temu. Szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam dokładnie, kiedy to było.
Oddzielasz piłkę nożną jako pracę od życia prywatnego? Kiedy kończysz trening i inne obowiązki zawodowe, wracasz do domu i odcinasz się od piłki, poświęcając czas na inne rzeczy?
Myślę, że w pewnym sensie chodzi o znalezienie balansu. Kiedy jesteś piłkarzem, musisz dbać zarówno o swoje ciało, jak i o głowę. Z drugiej strony, kiedy wracam do domu, staram się odciąć od piłki i skupić na innych rzeczach. Nie myślę o piłce przez 24 godziny, ale oczywiście dbam o swoje ciało i regenerację.
Co robisz w wolnym czasie?
Teraz, kiedy mieszkam za granicą, lubię grać na PlayStation i rozmawiać z przyjaciółmi na FaceTime. To dobry sposób na utrzymywanie kontaktu. Czasami czytam książkę albo oglądam duńskie wiadomości, żeby być na bieżąco z tym, co dzieje się w mojej ojczyźnie.
Jakie książki czytasz?
Kryminały. Myślę, że to ciekawy gatunek, szczególnie kiedy trafi się na dobrze napisaną i wciągającą historię.
Wspomnienia związane z grą dla Aalborg BK. Dlatego został w klubie
Karierę piłkarską rozpocząłeś w Aalborg BK, gdzie zadebiutowałeś na poziomie seniorskim. Jak wspominasz ten czas?
Wspominam ten czas bardzo dobrze. Spędziłem w tym klubie aż 10 lat, więc czułem się tam jak w domu. Decyzja o odejściu z klubu była dla mnie bardzo trudna. Ale jako zawodnik musiałem zrobić ten krok, aby spróbować czegoś nowego i przybliżyć się do realizacji swoich marzeń. Mam z pobytu w Aalborgu wyłącznie pozytywne wspomnienia.
W jednym z wywiadów dyrektor sportowy Aalborg BK zdradził, że miałeś oferty z innych klubów, ale zdecydowałeś się pozostać w Aalborgu i podpisać nowy kontrakt. Nie byłeś w tamtym momencie gotowy na zrobienie kolejnego kroku w swojej karierze?
Jeśli dobrze pamiętam, był to moment, w którym zacząłem dostawać coraz więcej szans w pierwszej drużynie. Uznałem wtedy, że najlepszą decyzją będzie pozostanie w klubie i dalsza gra, żeby zdobyć jak najwięcej doświadczenia w profesjonalnych meczach, zanim zdecyduję się na wyjazd za granicę.
Byłem wtedy jeszcze młody i czułem, że mam w Aalborgu jeszcze coś do zrobienia. Nie chodziło o to, że nie byłem gotowy na wyjazd, ale miałem poczucie, że mogę dać klubowi jeszcze więcej, a przy okazji samemu zrobić kolejny krok w rozwoju. Myślę, że to był główny powód, dla którego postanowiłem zostać w Aalborgu na dłużej.
Seria A kontra Serie B
W 2024 roku dołączyłeś do Pisy, która występowała wówczas w Serie B. W swoim pierwszym sezonie regularnie pojawiałeś się na boisku, a drużyna wywalczyła awans do Serie A. Po awansie zacząłeś jednak grać nieco mniej. Czy poziom Serie A Cię przerósł?
Nie sądzę, że był to dla mnie zbyt wysoki poziom, ale oczywiście różnica między Serie B a Serie A jest odczuwalna. Po awansie do Serie A klub dokonał wielu transferów, więc rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie była duża. Mieliśmy w drużynie dużo dobrych środkowych pomocników, więc musiałem ciężko pracować na swoją szansę. Byłem też szczęśliwy, że w końcówce sezonu grałem dużo. Ostatecznie uważam, że był to dla mnie bardzo pozytywny sezon.
Czego ci zabrakło, żeby w Serie A występować regularnie w podstawowym składzie?
Myślę, że trudno jednoznacznie wskazać, czego dokładnie zabrakło mi, aby na stałe wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Konkurencja była naprawdę duża, bo rywalizowałem z zawodnikami o bardzo wysokich umiejętnościach. Gdybym w niektórych meczach lepiej wykorzystał swoją szansę, to być może wtedy otrzymałbym więcej minut.
Najtrudniejszy moment we Włoszech?
Najtrudniejszym momentem była dla nas wiosna. Zanotowaliśmy wtedy kilka porażek z rzędu, a nasza sytuacja w tabeli ligowej była trudna. To był naprawdę ciężki sezon. Mieliśmy poczucie, że w niektórych meczach powinniśmy zdobyć więcej punktów. Za wszelką cenę chcieliśmy uniknąć spadku do Serie B.
Spadek z Pisą był dla Ciebie najtrudniejszym momentem w karierze?
Powiedziałbym, że spadek z Pisą oraz wcześniejsza degradacja z Aalborg, kiedy po raz pierwszy w karierze doświadczyłem spadku, były dla mnie bardzo trudnymi momentami. Mieliśmy wtedy naprawdę zły sezon, szczególnie że nasza drużyna była zdecydowanie lepsza, niż wynikałoby to z miejsca, które ostatecznie zajęliśmy. Myślę, że te dwa momenty były jak dotąd najtrudniejszymi w mojej karierze.
Jak porównałbyś poziom Serie A z Serie B?
W Serie B jest naprawdę dużo dobrych zespołów i zawodników, którzy prezentują wysoki poziom. Oczywiście Serie A to jedna z najlepszych lig na świecie, dlatego różnica w jakości jest zauważalna. Nie zmienia to jednak faktu, że Serie B również stoi na wysokim poziomie.
Jaka jest różnica między tymi poziomami?
Myślę, że ostatecznie najważniejsza jest indywidualna jakość zawodników. W Serie A mieliśmy wiele meczów, w których czuliśmy, że jesteśmy w stanie rywalizować z przeciwnikiem jak równy z równym. Czasami jednak jeden drobny błąd czy źle rozegrana akcja wystarczały, żeby rywal zdobył bramkę i wygrali mecz. Na tym poziomie trzeba być więc maksymalnie skoncentrowanym i odpowiednio przygotowanym przez pełne 90 minut. Bez tego nie ma szans na zwycięstwo.
Transfer do Górnika Zabrze
Co pomyślałeś, gdy otrzymałeś ofertę z Górnika Zabrze?
To była naprawdę świetna szansa. Górnik to wielki klub w Polsce, a sama liga cały czas się rozwija. Perspektywa gry w drużynie, która walczy o najwyższe miejsce w tabeli ligowej była dla mnie naprawdę interesująca. Górnik miał bardzo dobry poprzedni sezon, dlatego mam nadzieję, że razem uda nam się wygrać kilka trofeów.
Miałeś na stole oferty z innych klubów?
Tak, ale nie będę zdradzał ich nazw.
Jaki wpływ na Twoją decyzję miał Lukas Podolski?
Na pewno miał wpływ na moją decyzję, ponieważ jest wielkim nazwiskiem w świecie piłki nożnej. Mieć go za sterami Górnika jest naprawdę ważne. Możliwość bycia częścią tego klubu, w którym Lukas tak mocno zaznaczył swoją obecność, jest dla mnie wyróżnieniem.
Jakim szefem jest Lukas Podolski?
Rozmawiałem z nim już kilka razy i mogę powiedzieć, że jest fajnym, spokojnym i naprawdę dobrym człowiekiem.
Jakie są Twoje pierwsze wrażenia dotyczące życia w Zabrzu i Polsce?
Myślę, że są pozytywne. Wprowadziłem się do fajnego mieszkania i powoli się tutaj zadomawiam, więc pod tym względem wszystko układa się naprawdę dobrze. Lubię przyjeżdżać tutaj każdego dnia, jest tu dużo fajnych ludzi i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.
Czy coś cię zaskoczyło po przyjeździe do Polski?
Nie sądzę, że coś szczególnie mnie zaskoczyło. Stadion i atmosfera tworzona przez kibiców są na bardzo wysokim poziomie. Naprawdę świetnie jest to poczuć.
Jak porównałbyś życie w Polsce i we Włoszech?
Żyje się tutaj inaczej, ale myślę, że każdy kraj ma swoje pozytywne i negatywne strony. Są rzeczy, które Włochy mogą zaoferować i których nie znajdziemy w wielu innych państwach, ale są również rzeczy, które Polska oferuje, a Włochy nie.
Początki w Górniku
Rozegrałeś już dwa mecze w barwach Górnika. Jak oceniasz początek w swoim wykonaniu?
Myślę, że to był z mojej strony dobry początek. Minęło trochę czasu, odkąd ostatni raz zagrałem mecz przed tymi dwoma spotkaniami - wydaje mi się, że wcześniej grałem około trzech miesięcy temu. Mimo to czuję się dobrze. To dobra drużyna, która ma dużo jakości, więc łatwo było mi wejść do zespołu i grać z tymi chłopakami. Zdobyliśmy cztery punkty w dwóch bardzo trudnych meczach wyjazdowych, dlatego nie mogę się już doczekać meczu u siebie.
Po dziewięciu kolejkach Górnik jest liderem tabeli PKO BP Ekstraklasy. Niedługo rozpocznie też rywalizację w Pucharze Polski. Jak oceniasz potencjał zespołu? O co drużyna walczy?
Trudno powiedzieć, bo sezon jest długi, a za nami dopiero dziewięć meczów. Wydaje mi się, że mamy dobrą drużynę, dobrego trenera i świetnych kibiców, którzy mogą być dla nas bardzo ważni przez cały sezon. W zespole mamy wielu zawodników o wysokiej jakości, dlatego mam nadzieję, że uda nam się wszystko dobrze poukładać. Mamy wysokie ambicje.
Jakim trenerem jest Michal Gasparik? Czego od Ciebie oczekuje?
Trener zrobił na mnie pozytywne wrażenie. W poprzednim sezonie trener osiągnął z drużyną dobre wyniki. Zanim dołączyłem do Górnika miałem okazję z nim rozmawiać. Ma ambicje oraz pomysł na grę, który bardzo mi odpowiada. Mam nadzieję, że będę mógł wnieść do drużyny swoje umiejętności i dać jej to, czego trener ode mnie oczekuje.
W zeszłym sezonie ważną rolę w drużynie Górnika pełnił Patrik Hellebrand, który większość meczów grał na pozycji defensywnego pomocnika. Nie tylko asystował, ale również zdobywał bramki. Czy odczuwasz presję związaną z zastąpieniem tego gracza?
Nie, dla mnie to nie jest presja. Jeśli już ją odczuwam, to przede wszystkim dlatego, że chcę dobrze grać przed naszymi kibicami. Uważam, że ten klub, z takimi kibicami i zawodnikami, zasługuje na dobre wyniki. Właśnie w ten sposób postrzegam presję. Ja i pozostali zawodnicy chcemy odwdzięczyć się kibicom za ich wsparcie. Nie czuję natomiast żadnej presji związanej z zastąpieniem zawodników, którzy wcześniej grali na mojej pozycji.
Marzenie o powołaniu do seniorskiej reprezentacji Danii
Wspomniałeś już wcześniej o rozwoju Ekstraklasy. Zawodnicy, którzy dołączają do klubów, grających w tej lidze czasami zyskują w oczach selekcjonerów. Ostatnio Patrik Walemark z Lecha Poznań oraz Ajdin Hasić z Cracovii otrzymali powołania i obaj zadebiutowali w swoich drużynach narodowych. Powołanie do seniorskiej reprezentacji jest jednym z Twoich celów?
Tak, to moje marzenie. Powołanie do reprezentacji kraju jest jednym z największych osiągnięć, jakie można osiągnąć w karierze piłkarskiej.
Czy kiedykolwiek znalazłeś się na szerokiej liście powołanych?
Nie sądzę. Do tej pory grałem wyłącznie w kadrach młodzieżowych.
Jaki jest Twój cel na ten sezon?
Moim indywidualnym celem jest przede wszystkim pomóc drużynie wygrać jak najwięcej meczów. Mam nadzieję, że będę mógł dać zespołowi coś zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Chcę być łącznikiem między formacjami i dawać zawodnikom ofensywnym swobodę, której potrzebują, żeby zdobywać bramki i notować asysty. Z kolei w defensywie chcę pomagać drużynie w tym, żeby traciła jak najmniej goli.
Z kim najlepiej dogadujesz się w Górniku?
Dołączyłem do drużyny w podobnym czasie co Zeidane Inoussa, więc dużo ze sobą rozmawiamy. On jest ze Szwecji, a ja z Danii, więc łatwiej nam się porozumiewać. Dużym wsparciem jest dla mnie również Sondre Liseth. To naprawdę świetny człowiek, który pomaga mi w aklimatyzacji w klubie.
ROZMAWIAŁA KAROLINA KUREK, MECZE24.PL
Ekstraklasa Malthe Hojholt Górnik zabrze Zeidane Inoussa Sondre Liseth Michal Gasparik Lukas podolski Ajdin Hasić Patrik Walemark Dania Reprezentacja Danii Ekstraklasa Piłka nożna Serie a Serbie B Aalborg Pisa
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN









![Obrazek news: Pytały o niego inne kluby. Pomocnik wyjaśnił, dlaczego wybrał Górnik Zabrze [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-05-oct-2026-12-35-pm-442.webp&w=256&q=75)


