Raków Częstochowa stracił punkty na własnym terenie z Radomiakiem Radom [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Raków stracił punkty na własnym terenie z Radomiakiem Radom [WIDEO]Mikolaj Barbanell / Shutterstock

Spotkanie 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy Rakowa Częstochowa z Radomiakiem Radom zakończyło się remisem 0:0. Nie był to zbytnio ekscytujący mecz dla kibiców. W pierwszej połowie gol Lamine'a Diaby- Fadii został anulowany ze względu na faul w ofensywie. Po tym spotkaniu Raków plasuje się na szóstej pozycji z dorobkiem 30 punktów, a Radomiak Radom na ósmej pozycji, mając 27 punktów.

Przed meczem

Raków Częstochowa podchodził do tego meczu po przegranej z Wisłą Płock (1:2). Radomiak Radom nie grał w poprzedniej kolejce, ponieważ jego spotkanie z Arką Gdynia został przełożony z powodu awarii oświetlenia w Radomiu. Trener Rakowa, Łukasz Tomczyk, w tym spotkaniu musiał sobie radzić między innymi bez Brauta Brunesa. Jego miejsce zajął Patryk Makuch, a Leonardo Rocha był rezerwowym. 

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Pierwsza połowa bez goli

Początek meczu to przewaga Radomiaka, który stworzył sobie kilka prób. Po obiecującym starcie Radomiaka oddał inicjatywę Rakowowi, który w pierwszej połowie był bliżej zdobycia bramki. W 33. minucie Abdoul Tapsoba po uderzeniu położył się na boisku i potrzebował interwencji medycznej.

W 41. minucie Lamine Diaby- Fadiga wykończył akcję w ekwibrystyczny sposób, popełnił jednak faul w ofensywnie i sędzia Łukasz Kuźma nie uznał jego trafienia. Kilkanaście sekund później Fadiga próbował przelobować Majchrowicza, ale ten stanął na wysokości zadania. W doliczonym czasie gry Fadiga znów przetestował czujność Majchrowicza - tym razem z rzutu wolnego, ale bramkarz Radomiaka ponownie był górą.

Druga połowa również bez przełamania

W przerwie obaj trenerzy nie dokonali żadnych zmian. Po zmianie stron Raków przycisnął i szukał bramki otwierającej wynik. Próby nie przyniosły jednak efektów i w 59. minucie trener Łukasz Tomczyk zdecydował się na pierwszą korektę. W miejsce Patryka Makucha wprowadził Leonardo Rochę. W tej samej minucie Goncalo Feio wprowadził na boisko Mauridesa za Tapsobę. Kilka minut po wejściu na boisko piłka szukała Rochę w polu karnym, ale ten nie zdołał do niej dojść.

Radomiak stworzył sobie kilka sytuacji, a najlepszą z nich w 79. minucie miał Elves Balde. Po rzucie rożnym i krótkim wybiciu piłki piłka trafiła do 26-latka, który uderzył z dystansu, ale minimalnie obok słupka. W samej końcówce spotkania Lamine Diaby-Fadiga miał szansę na zdobycie zwycięskiej bramki, ale ją zmarnował i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:0.

W kolejnym meczu Raków Częstochowa zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin (14.02, godz. 17:30), a Radomiak Radom podejmie u siebie Koronę Kielce (13.02, godz. 18:00)

Ekstraklasa Wideo Rakow czestochowa Radomiak radom Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!