
Real Madryt chce zatrzymać swojego obecnego trenera, który jest kuszony przez reprezentację Brazylii.
Walka o Ancelottiego
Kwestia pozostania Carlo Ancelottiego w Realu Madryt jest szeroko omawiana i dyskutowana w hiszpańskich i brazylijskich mediach. Reprezentacja Brazylii przeżywa mały kryzys i po raz pierwszy w historii jest chętna zatrudnić zagranicznego szkoleniowca. Takim trenerem miałby być Carlo Ancelotti, który podobno sam wyrażał zainteresowanie i chęć takiej współpracy w przyszłości. Real jednak chce, aby Włoch pozostał w Madrycie, więc będzie musiał w miarę szybko załatwić sprawę przedłużenia umowy. Królewscy mają kusić Ancelottiego dwuletnią umową (do 2026 roku).
Spełnienie celów
Carlo ma traktować Real Madryt jako priorytet i to właśnie od klubu ma zależeć, jak potoczy się dalsza kariera tego utytułowanego menedżera. A tak się składa, że klub jest chętny, bo 64-latek spełnił zakładane cele, którymi miał być udany start sezonu. Real jest obecnie liderem ligi i z wielką łatwością wyszedł z fazy grupowej Ligi Mistrzów. Los Blancos darzą zaufaniem i cenią Ancelottiego, który rozwinął kilku młodych piłkarzy, będącymi obecnie filarami ekipy ze stolicy Madrytu. Wielu zawodników wypowiadało się bardzo pochlebnie o Włochu, traktując go niczym "ojca".
Prezent na święta
Real spróbuje przedłużyć umowę ze swoim obecnym trenerem jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Nie wiadomo, czy to się uda, ale sam fakt pojawiania się takich informacji, daje nam znać, że federacja Brazylii nie będzie miała łatwo. To też oznaczałoby, że potencjalni kandydaci na trenera 14-krotnych zwycięzców Ligi Mistrzów musieliby obejść się smakiem. W ostatnim czasie najwięcej mówi się oczywiście o Xabim Alonso, który osiąga rewelacyjne wyniki w Bayerze Leverkusen. Być może Hiszpan będzie musiał poczekać dłużej na swoją szansę.
Źródło: Relevo
La Liga Liga Mistrzów Carlo ancelotti Real madryt Reprezentacja brazylii