Shutterstock/Konrad SwieradPolski Związek Piłki Nożnej zerwał współpracę ze Stowarzyszeniem "To my Polacy!". To oznacza, że na meczach reprezentacji Polski nie będzie już zorganizowanego dopingu. O decyzji poinformowano we wtorek, 3 lutego.
Koniec zorganizowanego dopingu na meczach reprezentacji Polski!
Tego dnia o godzinie 11:59 na profilu Stowarzyszenia "To My Polacy!" pojawił się taki wpis. "Dzisiaj o godzinie 10:30 miało miejsce nasze spotkanie z władzami PZPN dotyczące zorganizowanego dopingu na meczach barażowych. Przekazano nam informacje, że dalsza współpraca w obecnej formie nie będzie kontynuowana" - czytamy w komunikacie Stowarzyszenia "To My Polacy!"
Dzisiaj o godzinie 10:30 miało miejsce nasze spotkanie z władzami PZPN dotyczące zorganizowanego dopingu na meczach barażowych. Przekazano nam informacje, że dalsza współpraca w obecnej formie nie będzie kontynuowana. pic.twitter.com/szjuHHiGTz
— Stowarzyszenie 'To My Polacy!" (@ToMyPolacyOrg) February 3, 2026
40 minut później Polski Związek Piłki Nożnej potwierdził te informacje w specjalnym komunikacie, zdradzając przy tym powody takiej decyzji. Poniżej przedstawiamy pełną treść oświadczenia PZPN.
Pełna treść oświadczenia PZPN
- Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że współpraca ze Stowarzyszeniem "To My Polacy" została definitywnie zakończona. Przedstawiciele organizacji zostali o tym poinformowani podczas dzisiejszego spotkania z Wiceprezesem PZPN Adamem Kaźmierczakiem w siedzibie federacji - rozpoczęto.
- Decyzja ta jest konsekwencją skandalicznych i niebezpiecznych wydarzeń, które miały miejsce podczas meczu kwalifikacji do MŚ 2026 Polska - Holandia, rozegranego 14 listopada 2025 roku na PGE Narodowym - dodano.
- Spotkanie zostało przerwane na kilka minut z powodu rażącego złamania regulaminu i skrajnie niebezpiecznego zachowania części osób, w tym użycia materiałów pirotechnicznych i wrzucenia ich na murawę - w kierunku dzieci podających piłki, fotoreporterów oraz samych piłkarzy. Takie działania bezpośrednio zagrażały zdrowiu i życiu uczestników wydarzenia - kontynuowano.
- W wyniku tych incydentów federacja stanęła w obliczu realnego zagrożenia zamknięcia stadionu przed kolejnymi meczami barażowymi, a finalnie została ukarana przez UEFA dotkliwą karą finansową - zakończono.
Głos z PZPN
- Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej - miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników. Incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko: zagrożenie bezpieczeństwa, straty wizerunkowe i ryzyko utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie. Nie możemy na to pozwolić. Reprezentacja Polski zasługuje na doping, który jednoczy, a nie dzieli - powiedział w rozmowie z pzpn.pl Adam Kaźmierczak, Wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych.
Polski Związek Piłki Nożnej zakończył współpracę ze Stowarzyszeniem „To My Polacy”.
— PZPN (@pzpn_pl) February 3, 2026
Szczegóły. ➡️ https://t.co/0XacvsxJ21 pic.twitter.com/TG3wK96T8q
Ulala, na meczu kadry piro na murawie było bardzo dawno #POLNED pic.twitter.com/6DTDD3RWio
— Michał Skiba (@Skibowy) November 14, 2025
Współpraca PZPN-u ze Stowarzyszeniem "Tom My Polacy" była bardzo krótka, bowiem trwała tylko kilka miesięcy.
Decyzja PZPN oznacza powrót do "piknikowej" atmosfery - ciszy na trybunach i pojedynczych zrywów. Reprezentacja Polski swój najbliższy mecz rozegra 26 marca. Wtedy zmierzy się na PGE Narodowy z Albanią w pierwszym półfinałowym meczu barażowym.
Reprezentacja Polski Pzpn Kibice Ultras Doping Reprezentacja polski Polska Piłka nożna
Oglądaj mecze online









