Robert Lewandowski po meczu ze Slavią Praga: "To nie jest normalne, żeby grać, jak jest -7 czy -8 stopni"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Robert Lewandowski po meczu ze Slavią Praga: "To nie jest normalne, żeby grać, jak jest -7 czy -8 stopni"Fot. Screen / https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/2014105020753490206

Robert Lewandowski po meczu ze Slavią Praga udzielił wywiadu Canal+Sport. Polak podsumował przebieg boiskowych wydarzeń i zabrał głos w sprawie zdobytych dwóch bramek.

Robert Lewandowski zabrał głos po meczu Slavia Praga - FC Barcelona

W środę FC Barcelona mierzyła się w ze Slavią Praga w przedostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Ekipa Hansiego Flicka pokonała czeski zespół 4:2 po golach Daniego Olmo, Roberta Lewandowskiego oraz dublecie Fermina Lopeza. W pierwszej połowie Polak strzelił też samobójczą bramkę. Po meczu Lewandowski stanął przed kamerami Canal+Sport, by podsumować to spotkanie.

- No przede wszystkim potrzebowaliśmy czasu, żeby się zaadaptować do takich warunków. Nie tylko do minusowych temperatur, ale też do boiska. Dzisiaj ciężkie te warunki były... Nie łatwo się gra. Myślę, że w tej drugiej połowie weszliśmy na właściwy rytm. Bardziej mieliśmy to pod kontrolą w pierwszej połowie - powiedział Robert Lewandowski.

- Myślę, że te stałe fragmenty gry wybijały nas z rytmu, bo nie tylko bramki, ale i wcześniejsze sytuacje były niebezpieczne i to jest coś, co powinniśmy poprawić i mieć bardziej pod kontrolą już w pierwszej połowie. Na szczęście wygraliśmy, strzeliliśmy cztery bramki i wykonaliśmy plan. Ale te warunki w pierwszej połowie na pewno miały wpływ, bo potrzebowaliśmy się zaadaptować do zimna, bo to nie jest normalne, żeby grać, jak jest -7 czy -8 stopni. Szczególnie, że nie byliśmy zaadoptowani, ale na szczęście wszystko ułożyło się po naszej myśli - dodał.

- Mam dwie bramki. Jedna padła w pierwszej, a druga w drugiej połowie, więc jest okej. Nie no wiadomo, że w tej sytuacji chciałem pomagać. Wcześniej te piłki były wrzucane na pierwszy słupek i mieliśmy problem z tym, żeby z pierwszego słupka zawodnik wybijał te piłki, więc chciałem jeszcze pomóc. Tak naprawdę nie wiedziałem, gdzie ona się odbiła i jak ona wpadła do bramki. Tak czasami bywa. To jest piłka nożna - przyznał.

- Wiadomo, że we wcześniejszych meczach tych sytuacji za wiele nie było. Dzisiaj trochę więcej strzałów, więc z każdą minutą czułem się coraz pewniej na boisku. Zaadoptowałem się do warunków i łatwiej mi się grało. Fizycznie się dobrze czułem, więc można powiedzieć, że takie "uff", że kolejny mecz w Lidze Mistrzów z bramką jest. Myślę, że teraz pójdzie z górki i będzie dużo łatwiej - zakończył reprezentant Polski.

 

Za ten mecz nasza redakcja wystawiła Robertowi Lewandowskiemu notę 6.40. Oceny wszystkich piłkarzy są dostępne TUTAJ.

Tak wygląda sytuacja FC Barcelony w tabeli ligowej Ligi Mistrzów

Szansę na zdobycie kolejnej bramki w Lidze Mistrzów Robert Lewandowski będzie miał w przyszłą środę. Tego dnia FC Barcelona podejmie u siebie FC Kopenhaga w ostatnim spotkaniu fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA. Będzie to ważne starcie dla "Dumy Katalonii", gdyż po nim dowiemy się, czy Barca będzie musiała grać w play-offach (1/16 finału), czy je ominie i bezpośrednio awansuje do 1/8 finału.

Obecnie Barcelona zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli ligowej LM z dorobkiem 13 punktów. Tyle samo punktów ma jeszcze siedem innych zespołów. 

Liga Mistrzów Wideo Fc barcelona Slavia praga Piłka nożna Liga mistrzów Robert lewandowski

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3