Rozczarowanie w Warszawie. Polska zremisowała z Bośnią i Hercegowiną. Kontuzja pomocnika [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Rozczarowanie w Warszawie. Polska zremisowała z Bośnią i Hercegowiną. Kontuzja pomocnika [WIDEO]Shutterstock/Mikołaj Barbanell

Od bezbramkowego remisu reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w dywizji B Ligi Narodów UEFA. W piątkowy wieczór drużyna prowadzona przez Jana Urbana podzieliła się punktami w Warszawie z Bośnią i Hercegowiną. Biało-Czerwoni okupili to spotkanie kontuzją Jakuba Kamińskiego.

Przed meczem

Dla Polaków był to pierwszy mecz w dywizji B po spadku, którego doznali w 2024 roku. Przed pierwszym gwizdkiem Jan Urban odesłał na trybuny Wojciecha Mońkę i Norberta Wojtuszka. Do tego zmienił ustawienie z trójki na czwórkę obrońców. Do gry w defensywie desygnował Matty'ego Casha, Kacpra Potulskiego, Jana Bednarka oraz Jakuba Kiwiora.

— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 25, 2026

Kontuzja w pierwszej połowie. Zmiana była konieczna

Polacy zaczęli niezwykle agresywnie. W pierwszych dziesięciu minutach wywalczyli dwa rzuty rożne i oddali dwa strzały, ale oba zostały zablokowane. W kolejnych minutach Bośniacy przejęli inicjatywę i stawali się coraz groźniejsi. Nie potrafili jednak zmusić Marcina Bułki do interwencji. 

W 24. minucie Jan Urban musiał dokonać pierwszej wymuszonej zmiany. Boisko opuścił z powodu kontuzji przewodziciela opuścił Jakub Kamiński. Zastąpił go Nicola Zalewski. Po upływie 25 minut tempo spotkania spadło. Choć Bośniacy prowadzili grę i wymieniali podania, to nie zyskiwali przestrzeni. Polacy opierali swoje akcje ofensywne na szybkich bokach, ale brakowało albo ostatniego podania, albo wykończenia.

Najlepszą szansę na zdobycie gola w pierwszej odsłonie miał Sebastian Szymański. W 44. minucie piłka spadła pod jego nogi w polu karnym rywali, ale jego uderzenie obronił Martin Zlomislic.

Lepsza druga połowa, ale bez goli

Po przerwie na boisku zameldowali się Wiktor Nowak, Przemysław Frankowski oraz Amar Memić. Zmiany ożywiły grę Biało-Czerwonych w ofensywie. Polacy od początku drugiej połowy naciskali i nie pozwolili rywali rozpędzić się. 

W 55. minucie Polacy byli blisko otwarcia wyniku. Po przeniesieniu ciężaru gry na prawą stronę Matty Cash przejął piłkę i uderzył. Jego strzał odbił przed siebie bramkarz Bośni i Hercegowiny, a następnie obronił dobitkę Sebastiana Szymańskiego. Polacy nie opuszczali połowy rywali i w 58. po raz kolejny zagrozili. Wówczas Wiktor Nowak huknął z dystansu, ale piłka przeleciała nieznacznie nad poprzeczką.

Z czasem Bośniacy zaczęli się odgryzać. W 77. minucie po rzucie rożnym Wiktor Nowak wpakował piłkę do własnej siatki. Wcześniej jednak sędzia odgwizdał faul na Marcinie Bułce i gol został anulowany. Do końca spotkania żadna z drużyn nie potrafiła już znaleźć drogi do siatki i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Polaków żegnały gwizdy.

Co dalej?

Szansę na kolejne zwycięstwo reprezentacja Polski będzie miała już za trzy dni. W poniedziałek, 28 września, zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją.

25.09.2026r, 1. kolejka Ligi Narodów UEFA, Liga B, grupa 4, PGE Narodowy (Warszawa)

Polska - Bośnia i Hercegowina 0:0 (0:0)

Sędzia: Anastasios Papapetrou (z Grecji)

Żółte kartki: Jakub Kiwior 19' - Zinedin Smajlović 38', Kerim Alajbegović 32', Ivan Sunjić 47', Sead Kolasinac 81'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Narodów Polska Reprezentacja polski Bośnia i hercegowina Piłka nożna Liga narodów

Komentarze użytkowników