Shutterstock/Wirestock CreatorsW dniach 4-8 stycznia w norweskim Lillehammer rozegrane zostaną konkursy Mistrzostw Świata Juniorów w skokach narciarskich. Do rywalizacji zgłoszonych zostało sześciu biało-czerwonych.
Polski Związek Narciarski poinformował, że do Lillehammer pojadą: Kacper Tomasiak, Konrad Tomasiak, Kamil Waszek, Szymon Sarniak i Łukasz Łukaszczyk. Nie ma zatem żadnych niespodzianek - jest to skład, którego można było się spodziewać na podstawie ostatnich wyników konkursów FIS Cup i Alpen Cup.
Czy polscy juniorzy mają realne szanse na medale?
Kacper Tomasiak oczywiście podejdzie do rywalizacji w roli jednego z dwóch głównych - bądź głównego kandydata do złotego medalu, zależnie od tego, czy na MŚJ wybierze się również Stephan Embacher (9. w klasyfikacji PŚ).
Ostatnie występy młodych polskich skoczków sugerują, że tuż przed czempionatem znajdują się na fali wznoszącej. Konrad Tomasiak, 16-letni brat Kacpra, zajął w niedzielę 8. miejsce na Mistrzostwach Polski w Wiśle, a dwa dni wcześniej po raz pierwszy stanął na podium konkursu Alpen Cup (zawody dla juniorów, potocznie 4. liga skoków). W styczniu po dwuletniej przerwie do punktowania w Pucharze Kontynentalnym wrócił za to Łukasz Łukaszczyk, a Waszek zdobył tam tej zimy swoje pierwsze punkty, do czego dołożył kilka czołowych lokat w AC i FC. Szymon Sarniak zajmował ostatnio lokaty w drugiej dziesiątce Alpen Cup.
Realnie wydaje się, że Kacper Tomasiak powinien powalczyć o złoty medal, a pozostali zawodnicy - być może o czołową dziesiątkę. Możemy też liczyć na krążek z konkursu drużynowego. Warto pamiętać, że zarówno w drużynówce, jak i zmaganiach indywidualnych, będziemy mogli wystawić czterech zawodników - jeden zostanie odrzucony po treningach.
Oglądaj mecze za darmo













