"Staruch" zabrał głos po ułaskawieniu: "Ten jazgot utwierdza mnie w słuszności tego co robimy"

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : "Staruch" zabrał głos po ułaskawieniu: "Ten jazgot utwierdza mnie w słuszności tego co robimy"Mateusz Czarnecki

Piotr Staruchowicz, lider kibiców Legii Warszawa, po raz pierwszy skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawieniu. W opublikowanym oświadczeniu zadeklarował powrót do prowadzenia dopingu i odniósł się do fali krytyki politycznej, jaką wywołała decyzja głowy państwa.

W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych grupy „Nieznani Sprawcy”, Staruchowicz zaznaczył, że oburzenie części środowisk publicznych jedynie utwierdza go w przekonaniu o słuszności prowadzonych działań kibicowskich.

-Niedawno pisałem znajomym, że wrócę zanim Mileta strzeli bramkę i chyba nie pomyliłem się. Wiecie, co było najgorsze w tym zakazie? Nie, nie to, że musiałem oglądać jesienne popisy Legii w telewizji, co pomogło mi na nowo docenić stanie na meczach plecami do murawy. Najgorsze było to, że nie mogłem być na trybunach z Wami. Z każdym z Was.

Ale jeśli jest jedna rzecz, dla której warto było znowu przez to przejść, to możliwość usłyszenia tego kwiku oburzonych polityków, redaktorów, milicjantów i „ekspertów” nie mających nawet pojęcia, o czym mówią:) Ten jazgot utwierdza mnie jedynie w słuszności tego, co razem robimy - czytamy na Facebooku "Nieznani Sprawcy".

Ujawnił również konkretny plan powrotu na stadion. Pierwszym spotkaniem z jego udziałem będzie wyjazdowe starcie 3. kolejki Ekstraklasy przeciwko Koronie Kielce (sobota, 8 sierpnia). Z kolei powrót na „Żyletę” przy ul. Łazienkowskiej nastąpi podczas kolejnego meczu domowego ze Śląskiem Wrocław.

Geneza sporu i decyzja Karola Nawrockiego

Sprawa sięga wydarzeń z 2025 roku i spotkania w Lublinie pomiędzy Motorem a Legią Warszawa. Wówczas lubelski sąd nałożył na Staruchowicza dwuletni zakaz stadionowy za przebywanie na ogrodzeniu sektora gości podczas prowadzenia dopingu. Zdaniem środowiska kibicowskiego sankcja była bezpodstawna, zważywszy na charakter pełnionej przez niego funkcji oraz posiadaną akredytację.

Sprawa zyskała wymiar polityczny po sierpniowej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zdecydował się skorzystać z prawa łaski i anulować nałożony środkowo-karny zakaz. Ruch ten spotkał się z natychmiastowym sprzeciwem ze strony przedstawicieli rządu.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3