zieusin / ShutterstockPo szybkim przywróceniu Rosji do międzynarodowych rozgrywek przez FIVB szef PZPS Sebastian Świderski mówi, że nie będzie nakazywał polskim siatkarzom ani bojkotu, ani udziału w meczach z Rosją – decyzję pozostawia zawodnikom zgodnie z ich sumieniem.
FIVB działa szybko, PZPS zaskoczony
Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) zdecydowała w ciągu 24 godzin o przywróceniu Rosjan do rozgrywek, po tym jak Międzynarodowy Komitet Olimpijski zmienił status Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Według Świderskiego taka decyzja zaskoczyła polski związek, bo jeszcze podczas wizyty przedstawiciela Volleyball World w Ministerstwie Sportu i Turystyki mówiono, że sprawa Rosji i Białorusi potrwa dłużej.
Decyzja o przywróceniu punktów rankingowych jest kuriozalna, zwrócił uwagę prezes PZPS, podkreślając, że Rosjanie zachowali dorobek punktowy sprzed wykluczenia mimo długiego okresu bez gry.
Skutki dla rankingu i mistrzostw 2027
Przywrócenie punktów oznacza, że Rosja może się przesunąć w rankingu bez rozgrywania meczów – Świderski wskazał, że to stawia Polskę i Włochy w trudnej sytuacji, bo mają przed sobą mecze Ligi Narodów. Zapowiedział, że poruszy ten temat z FIVB.
W praktyce oznacza to też realną szansę na spotkania Polaków z Rosjanami podczas mistrzostw świata 2027, jeśli Rosja pozostanie w rozgrywkach.
Postawa PZPS: decyzja indywidualna zawodników
Prezes PZPS jasno zadeklarował, że nie będzie zmuszał zawodników do bojkotowania takich spotkań, ale też nie będzie ich zmuszał do grania. Dodał, że jeśli sytuacja za wschodnią granicą się nie zmieni, nie będzie rekomendował ani zabraniał gry – to mają być ich decyzje personalne, indywidualne, zgodne ze swoim sumieniem, powiedział Świderski w rozmowie z Polsatem Sport.
Źródło: Polsat Sport
Oglądaj mecze online












