Szalona pogoń Legii Warszawa w doliczonym czasie gry. Dublet Colaka z Arką [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Szalona pogoń Legii Warszawa w doliczonym czasie gry. Dublet Colaka z Arką [WIDEO]Fot. Canal+Sport

Arka Gdynia zremisowała u siebie 2:2 z Legią Warszawa w sobotnim meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna zaliczyła szaloną pogoń w końcówce meczu - w pięć minut strzeliła dwa gole, dzięki czemu wyrwała jeden punkt. Po tym meczu Legia jest wciąż w strefie spadkowej - wskoczyła na 16. miejsce, spychając Widzew Łódź na przedostatnią pozycję w lidze. Arka z kolei plasuje się na 14. lokacie, mając przewagę dwóch punktów nad strefą spadkową.

Przed meczem

Mecz Arki Gdynia z Legią Warszawa było drugim starciem pojedynku trenerskiego Dawida Szwargi z Markiem Papszunem. Obaj szkoleniowcy w przeszłości razem pracowali w Rakowie Częstochowa. Pierwszy pojedynek wygrał Papszun (4:1), a w drugim padł remis. W sobotę prowadzona przez niego Arka Gdynia pokonała Legię Warszawa w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia Warszawa podchodziła do tego meczu po porażce z Koroną Kielce 1:2, a dla Arki był to pierwszy mecz w tym roku. W ostatniej kolejce jej spotkanie z Radomiakiem zostało przełożone z powodu awarii prądu w Radomiu. Stawką tego meczu dla Legii było wydostanie się ze strefy spadkowej, a dla Arki odskoczenie od niej. Tuż przed meczem trener Dawid Szwarga musiał zmienić taktykę, bo na rozgrzewce niedyspozycję zgłosił Vladislavs Gutkovskis. Jego miejsce zajął Nazarij Rusyn.

Nerwowy początek meczu

Początek meczu to dużo walki. Widać było nerwowość w poczynaniach obu drużyn. Kacper Tobiasz rozpoczynał akcje od bramki długim podaniem. Nie rozgrywał piłki od tyłu, nie chcąc ryzykować utratą bramki. Arka w pierwszych minutach nie bała się grać od tyłu, ale wraz z rosnącą przewagą Legii Węglarz musiał zagrywać długie podanie. W pierwszym kwadransie Legia oddała dwie próby, ale żadna w ich nie zakończyła się powodzeniem.

Legia Warszawa znów straciła gola po stałym fragmencie gry. Pierwszy cios

W 18. minucie Kacper Urbański uderzył z dystansu, ale niecelnie. Chwilę później świetną sytuację miał Biczachczjan. Armeńczyk urwał się obrońcom Arki przed polem karnym i otrzymał długie podanie za linię obrony od Damiana Szymańskiego. Jego strzał został jednak zablokowany. Arka przetrwała trudny moment i w 26. minucie wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Sebastiana Kerka piłkę głową do siatki skierował Michał Marcjanik. Dla Marcjanika był to pierwszy gol w tym sezonie, a dla Legii kolejny już w tym sezonie stracony we własnym polu karnym. Winą za stratę tego gola można obarczyć między innymi Miletę Rajovicia i Kamila Piątkowskiego.

W kolejnych minutach gra obu drużyn kończyła się przed polem karnym. W 40. minucie Kapustka uderzył mocno z dystansu, ale Węglarz był na posterunku. Do końca pierwszej połowy wynik spotkanie nie uległ zmianie.

Druga połowa

Zaraz po zmianie stron świetną sytuację miał Rusyn. Ukrainiec wygrał pojedynek główkowy z Bartoszem Kapustką na własnej połowie, a następnie popędził na bramkę Kacpra Tobiasza. Jego strzał był nieudany, bowiem kopnął w trawę. Później oglądaliśmy kolejny już w tym sezonie festiwal nieskuteczności Legii Warszawa, w roli głównej - Biczachczian. 

Drugi cios

W 58. minucie Arka podwyższyła prowadzenie. Ermal Krasniqi podał wprost pod nogi Sebastiana Kerka, który przejął piłkę, popędził do przodu i podał do Rusyna, który pewnym uderzeniem pokonał Kacpra Tobiasza. Legia starała się odpowiedzieć. Trochę ożywienia w jej grę wniósł Jakub Żewłakow. W 80. minucie ofensywny ppomocnik dośrodkował w pole karne do Krasniqiego, ten uderzył głową, a piłkę na ręce zatrzymał jeden z zawodników Arki. Sędzia Wojciech Myć nakazał jednak grać dalej.

Dublet Colaka

W końcówce meczu Legia wzięła się za odrabianie strat i ustaliła wynik na 2:2. Dubletem popisał się Colaka.

Co dalej?

Kolejnym przeciwnikiem Arki będzie Pogoń Szczecin, a mecz odbędzie się 15 lutego o godzinie 14:45. Dwa dni wcześniej Legia Warszawa zmierzy się z GKS-em Katowice.

07.02.2026r., 20. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion GOSiR (Gdynia)  

Arka Gdynia - Legia Warszawa 2:2 (1:0)

Bramki: Marcjanik 26' Rusyn 58' - Colak 90' + 90+4'

Sędzia: Wojciech Myć

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Wideo Arka gdynia Legia warszawa Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!