Fot. YouTube / RadomiakTVWidzew Łódź ma za sobą głośne wzmocnienie w postaci zakontraktowania Karola Świderskiego, ale kadra wciąż wymaga korekt. Trener Aleksandar Vuković w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” jasno określił, jaka pozycja wymaga wzmocnienia przed startem nowego sezonu.
46-letni szkoleniowiec nie ukrywa, że po letnich roszadach w zespole powstała luka, którą pion sportowy musi jak najszybciej załatać. Z klubu odeszli Dion Gallapeni, Samuel Kozlovsky, Bartłomiej Pawłowski oraz Antoni Błocki. Strata jednego z nich jest obecnie najbardziej odczuwalna w Łodzi.
- Kadra na pewno nie jest kompletna. Najbardziej odczuwamy brak lewego obrońcy po odejściu Samuela Kozlovsky’ego. Co prawda 18-letni Jan Juśkiewicz prezentuje się dobrze, ale szukamy piłkarza, który od razu będzie gotowy do rywalizacji o miejsce w składzie z Christopherem Chengiem – przyznał Vuković.
Szkoleniowiec zaznaczył jednocześnie, że klub nie zamierza robić nerwowych ruchów i sprowadzać graczy "na ilość". Każde kolejne wzmocnienie musi gwarantować realny wzrost jakości drużyny.
Przed serbskim trenerem, którego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, nowe wyzwanie, mimo że pomiędzy sezonami nie zmienił pracodawcy. Przypomnijmy, że wiosną ubiegłego sezonu Vuković podjął się trudnej misji ratunkowej, skupiając się wyłącznie na walce o utrzymanie Widzewa w lidze. Teraz, mając do dyspozycji pełny okres przygotowawczy, presja oraz oczekiwania kibiców wokół trenera będą znacznie wyższe.
Oglądaj mecze online












