Manchester UnitedSelekcjoner reprezentacji Austrii Ralf Rangnick zapowiedział, że jedyny cel drużyny to zwycięstwo nad Algierią i awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Rangnick odrzucił sugestie, że celowe przegranie meczu mogłoby zapewnić korzystniejszą drogę w fazie pucharowej. Ostateczne spotkanie w Grupie J wywołało spekulacje, ponieważ drugie miejsce może trafić na obrońców tytułu – Hiszpanię.
Rangnick stanowczo zaprzecza spekulacjom
Rangnick na konferencji prasowej w piątek jednoznacznie odpowiedział na pytanie, czy Austria mogłaby chcieć przegrać w ostatnim meczu grupowym. „Nie, zdecydowanie nie, następne pytanie” – powiedział selekcjoner. Dodał, że zespół skupi się na własnej grze i chce wygrać, aby awansować do eliminacji.
„Zobaczymy jutro po meczu, z którą drużyną przyjdzie nam się zmierzyć, ale ostatecznie chcemy skupić się na sobie. Chcemy wygrać ten mecz. Chcemy awansować do fazy pucharowej i z tego powodu dla mnie nie ma większego znaczenia, z kim zagramy” – podkreślił Rangnick.
Wzmianka o meczu z 1982 roku i reakcja Konrada Laimera
Spotkanie Austrii z Algierią przywołało skojarzenia z kontrowersyjnym meczem z 1982 roku w Gijón, kiedy to mecze tamtej fazy grupowej zostały uznane za „hańbę z Gijón”. Rangnick zaznaczył, że tamte wydarzenia miały miejsce dawno temu i nie dotyczą obecnej drużyny. „Kiedy rozegrano ten mecz, żaden z moich zawodników nie był jeszcze na świecie. Sam byłem wtedy młodym chłopakiem, miałem 24 lata”, powiedział trener, dodając, że jedyną rzeczą, która ma znaczenie, jest zwycięstwo.
Do słów Rangnicka odniósł się także obecny na konferencji Konrad Laimer. „Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. Wyjdziemy z zamiarem wygrania meczu. Chcemy przejść fazę grupową i potem nie wiemy, czy to będzie Hiszpania, czy ktoś inny” – stwierdził pomocnik Bayernu Monachium.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Austria Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo














