Fot. YouTube / Lech PoznańLech Poznań pokonał Aarhus GF 4:1 w pierwszym meczu i jest blisko awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mimo solidnej zaliczki trener mistrza Polski, Niels Frederiksen, uważa, że jeszcze nic nie zostało rozstrzygnięte.
Trener Lecha Poznań Niels Frederiksen przemówił przed rewanżem z Aarhus GF
- Mamy już za sobą analizę pierwszego meczu w Danii. Nie będę się wdawał w szczegóły odnośnie tego przeciwnika i jego najmocniejszych stron. Ale trzeba podkreślić, że nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Musimy do tego meczu podejść ze stuprocentowym skupieniem, bo nie takie straty były odrabiane. Musimy uniknąć przede wszystkim tego, żeby rywal uwierzył w to, że może odrobić losy tej rywalizacji, stąd musimy podejść do tego starcia w pełni skoncentrowani z pokorą - powiedział Frederiksen.
Duńczyk został też zapytany o to, czy zespół będzie atakował, by sięgnąć po zwycięstwo czy skupi się na obronie zaliczki.
- Patrząc na drużynę, którą dysponujemy, myślę, że radzimy sobie lepiej z piłką niż bez niej. Taka jest nasza organizacja gry, że czujemy się dobrze w ataku, więc myślę, że nie byłaby to odpowiednia strategia, żeby ustawić się nisko i czekać na to, co rywal nam zaoferuje. Naturalnie musimy być mądrzy w podejściu do tego meczu. Wiemy, że ma potrzeby, żeby w każdej sytuacji wychodzić wysokim pressingiem, ale naszym celem będzie to, żeby atakować, strzelać gole, wygrać mecz - mówił.
Będą zmiany w składzie Lecha Poznań
Mistrzowie Polski mają już za sobą trzy spotkania w nowym sezonie. Mimo to trener Lecha podkreślił, że w spotkaniu z Aarhus wystawi najsilniejszy skład.
- Najważniejsze jest dla mnie to, że mam wiele możliwości. Od pierwszej minuty mogę wystawić wielu zawodników. Wystawię najsilniejszą jedenastkę w tym meczu - podkreślił Frederiksen.
W pierwszym spotkaniu z Duńczykami w wyjściowym składzie znaleźli się Mateusz Lis, Joel Pereira, Wojciech Mońka, Terry Yegbe, Michał Gurgul, Radosław Murawski, Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez, Patrik Walemark, Luis Palma i Mikael Ishak.
Mimo wszystko trudno sobie wyobrazić, by Lech wypuścił z rąk trzy gole zaliczki. W rewanżu mistrza Polski będzie wspierać dużo kibiców. Rzecznik prasowy klubu, Adrian Gałuszka, na konferencji prasowej poinformował, że już 35 tys. kibiców jest uprawnionych do wejścia na stadion.
Rewanżowy mecz Lecha Poznań z Aarhus odbędzie się w środę o godzinie 19:00. Jeśli Kolejorz awansuje to w kolejnej rundzie zmierzy się z wygranym pary KuPS - Sabah Baku.
Liga Mistrzów Lech poznań Aarhus GF Niels Frederiksen Piłka nożna Liga mistrzów
Oglądaj mecze online














