Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań przegrał u siebie z Lechią Gdańsk 1:3 na inaugurację rundy wiosennej. Po spotkaniu trener Kolejorza, Niels Frederiksen, nie ukrywał rozczarowania.
Trener Niels Frederiksen po meczu Lech Poznań - Lechia Gdańsk
- To jest jeden z takich dni, kiedy jest znaleźć coś pozytywnego, ponieważ zaprezentowaliśmy się znacznie poniżej tego, czego oczekuję po swojej drużynie w normalnych okolicznościach. Dzisiaj brakowało nam nawet takich podstawowych, absolutnie elementarnych elementów w naszej grze i jeżeli dochodzi do takiej sytuacji, jaka miała miejsce dzisiaj, to wtedy nie da się myśleć o zwycięstwie w spotkaniu. Stąd przede wszystkim bierze się moje rozczarowanie, ale i rozczarowanie wszystkich, bo to jest to uczucie towarzyszy w największym stopniu - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Lechią Gdańsk, Niels Frederiksen.
- Postawiliśmy dzisiaj na rozwiązania na podobne rozwiązania, które w zeszłym roku dały nam mistrzostwo Polski zgodnie z naszą filozofią chcieliśmy grać, nie zmienialiśmy zbyt wiele, ale dzisiaj zabrakło nam jakości, jaka jest niezwykle istotna w grze. Między innymi jakości z piłką i też zabrakło wcięć za linię obrony przeciwnika. Tego było zdecydowanie za mało. Też graliśmy zbyt wolno, było za mało ruchliwości w naszych poczynaniach. Szczególnie, kiedy mieliśmy piłkę przy nodze. Zawodnik, który miał piłkę przy nodze, nie miał zbyt wiele opcji do rozegrania i oprócz tego miałem też wrażenie, że podejmowaliśmy zbyt mało pojedynków - przyznał.
- Praktycznie rywale nas obiegali i my wydawaliśmy się być tym zdziwieni, że w tak łatwy sposób nam zagrażają i mogą nas ukuć. Oni właśnie z tego korzystali i to robili. Początek pierwszej i drugiej połowy wskazywał, jakbyśmy byli nieobecni na boisku i to o to rozchodziło się niż o aspekty taktyczne. Rywal nie zaskoczył nas bardzo pod kątem taktycznym. Oczywiście mieliśmy swoje problemy, kiedy rywal podchodził do nas wyżej, a my budowaliśmy nasze akcje od bramki. Tak sprawiało nam to problemy i tutaj jest pytanie: "dlaczego nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić?". - kontynuował.
Wejście Lecha Poznań w obie połowy było fatalne. 2. minuta - gol Tomasza Neugebauera. 47. minuta - samobój Antonio Milicia. Jak to wytłumaczyć?
- Początki tych części wyglądały podobnie, bo rywale wychodzili na nas wysoko i agresywnie. My mieliśmy z tym problem i nie udawało nam się wyjść spod ich pressingu. Traciliśmy piłkę. W rezultacie rywal po jej przejęciu biegł pod naszą bramkę i strzelał gole. Można też teraz rozważać, czy czasem nie powinniśmy stosować innych środków na początkach obu połów, żeby bardziej zdecydować się na wyjście dłuższym zagraniem zamiast rozgrywać piłkę od własnej bramki krótko. Niemiej to jest taki nasz sposób grania, któremu jesteśmy wierni - podkreślił Frederiksen.
- Być może trzeba było postawić na nieco prostsze prostsze rozwiązania. Wydawało się, że przeciwnik ma jasny plan na zarówno pierwszą, jak i drugą połowę, żeby wyjść pressingiem agresywnie. Zagrało to świetnie, więc tutaj tylko i wyłącznie można oddać rywalowi wyrazy uznania, bo był w tym efektywny - dodał Duńczyk.
"Nie zaprezentowali swojego najwyższego poziomu"
Niels Frederiksen wystawił inną obronę niż pod koniec rundy jesiennej. Od pierwszej minuty zagrali Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milić i Michał Gurgul. Najniższe noty z całej drużyny przez "Flashscore" otrzymał właśnie duet stoperów Kolejorza (Skrzypczak-Milić).
- Zdaję sobie sprawę, że Wojciech Mońka jest bardzo dobrym zawodnikiem. Też zdaję sobie sprawę z tego, że Antonio Milić i Mateusz Skrzypczak nie zaprezentowali się dzisiaj na swoim najwyższym możliwym poziomie, na jaki ich stać, ale to samo można powiedzieć o kilku zawodnikach, którzy grali, że to nie był najmocniejszy występ w ich wykonaniu. Z kolei jak patrzeliśmy na Antonio Milicia i Mateusza Skrzypczaka podczas okresu przygotowawczego, to oni wyglądali najmocniej, jeżeli chodzi te formacje, stąd te decyzje, ale oczywiście dziś nie będzie to tajemnicą, jeżeli powiem, że nie zaprezentowali swojego najwyższego poziomu - przyznał Frederiksen.
Sytuacja w tabeli ligowej
Obecnie Lech Poznań plasuje się na ósmym miejscu z dorobkiem 26 punktów. Lechia z kolei zajmuje 10. pozycję, mając na koncie trzy punkty mniej, ale jedno spotkanie rozegrane więcej.
Ekstraklasa Lech poznań Lechia gdańsk Piłka nożna Ekstraklasa Niels Frederiksen Joel pereira Wojciech Mońka Mateusz skrzypczak Antonio milić Michał Gurgul
Oglądaj mecze za darmo
![Obrazek news: Lider Wisły Płock o Górniku Zabrze, obecnym sezonie i swojej przyszłości [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fmixcollage-31-jan-2026-12-30-pm-3960_min2.webp&w=256&q=75)
![Obrazek news: Mecz PKO BP Ekstraklasy odwołany! Oto powód [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-30-jan-2026-09-12-pm-1035_min2.webp&w=256&q=75)
![Obrazek news: Padła ostatnia twierdza w PKO BP Ekstraklasie. 2 gole [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fgks-katowice-pilkarze-1-2025-mikolaj-barbanell-shutterstock_min2.webp&w=256&q=75)











