betto rodrigues / ShutterstockSelekcjoner Meksyku Javier Aguirre był w pełni usatysfakcjonowany zwycięstwem 3:0 nad Czechami. To trzecie kolejne zwycięstwo Azteków od początku Mistrzostw Świata. Aguirre podkreślił, że początek meczu był trudny, ale zespół poprawił grę w drugiej połowie i kontrolował przebieg spotkania.
Aguirre: zaskoczyli nas na początku, potem kontrolowaliśmy mecz
Trener przyznał, że początek spotkania był niespodziewanie trudny dla jego drużyny. "Tak, prawda jest taka, że czuję się w pełni usatysfakcjonowany z końcowego wyniku. Muszę jednak przyznać, że na początku Czesi poważnie mnie zaskoczyli – odebrali nam kontrolę nad piłką i bardzo wysoko nas pressingowali. Zmienili całkowicie swoją taktykę, wprowadzili wysokich i silnych zawodników oraz postawili na szybkich piłkarzy w środku, i to kosztowało nas dużo wysiłku w defensywie. Pierwsze dwie czyste okazje w meczu były w pełni ich", powiedział Aguirre.
Trener dodał, że po początkowych problemach było tylko kwestią czasu, aż drużyna ustabilizuje grę. "Było zupełnie jasne, że to kwestia czasu, abyśmy dobrze się rozlokowali na boisku, skorygowali pewne rzeczy w ruchu i rozegrali perfekcyjne, okrągłe spotkanie. I chłopcy zrobili to w drugiej połowie", podsumował szkoleniowiec.
"Noc Guillermo Ochoa" i zarządzanie składem
Zaproponowane przez niego nagłówki dla tego historycznego meczu, w którym Meksyk po raz pierwszy wygrał swoją grupę na Mistrzostwach Świata zdobywając trzy kolejne zwycięstwa, wywołały wzruszenie u trenera. "Nazwałbym to 'Nocą Guillermo Ochoa'. Powiedziałem mu osobiście na boisku, że zasługuje na całą miłość, jaką teraz otrzymuje od kibiców. Naprawdę na to zasługuje! 40 lat temu, na Mistrzostwach Świata w 1986 roku tutaj, w Meksyku, przeżyłem coś bardzo podobnego jako zawodnik. Teraz jednak noszę krawat, jestem dużo starszy i przyznaję, że jestem znacznie bardziej wrażliwy
Wspomniano też o rotacji składu. Po wejściu Paco Memo 25 z 26 powołanych zawodników zapisało minuty na tych mistrzostwach. Jedynym, który jeszcze nie pojawił się na boisku, jest bramkarz Carlos Acevedo. Aguirre nie wykluczył, że może dać mu kilka minut gry. "Został tylko Acevedo, on też zasługuje na grę. Ktokolwiek zagra, zespół się nie martwi", zakończył trener.
Oglądaj mecze online










