Fot. Widzew ŁódźTrener Widzewa Łódź, Igor Jovicević, na konferencji prasowej podsumował piątkowe starcie z Cracovią. Chorwacki szkoleniowiec był dumny ze swojej drużyny mimo remisu (0:0). Zwrócił jednak uwagę na zły stan murawy.
Trener Widzewa Łódź zabrał głos po meczu z Cracovią
- To było trudne spotkanie, na co wpływ miał między innymi stan boiska. Było dużo walki w środkowej strefie, próby zdobywania drugiej piłki i dużo agresji w naszej grze. Równocześnie było to mecz, w którym pokazaliśmy widzewski charakter. To mnie napawa dumą. Udało się zdobyć jeden punkt, a po wygranej z Wisłą Płock zaliczyliśmy drugi mecz z rzędu bez straty gola. To były pozytywy tego meczu. Zdobyliśmy cztery punkty z bardzo trudnymi rywalami. Zwłaszcza Cracovia pokazała się jako mocny zespół, z indywidualnościami w składzie, charakterem i swoim pomysłem na grę. Jeśli chcesz wygrać mecz, musisz zostawić serce na boisko. To dzisiaj zrobiliśmy - zaznaczył Igor Jovicević.
W spotkaniu z Cracovią trener Widzewa dokonał trzy zmiany. Pierwsza z nich miała miejsce dopiero w 85. minucie. Dlaczego tak późno?
- To nie było łatwe spotkanie. Ciężko było wejść w rytm i obie drużyny miały z tym problem. Mało było zawodników o odpowiednim profilu - zdradził Jovicević.
Następnie skomentował pracę Daniela Stefańskiego. - Czasami nie rozumiem, dlaczego wiele razy przeciwko nam drobne faule nie były odgwizdywane. To była druga żółta kartka. Regulamin jest teoretycznie taki sam dla wszystkich, ale jednocześnie trener miał wrażenie, że pewne decyzje były przeciwko Widzewowi. W przypadku niektórych decyzji Widzew mógł mieć przewagę w meczu - stwierdził.
"To jest pole do pracy na treningu"
Zdradził również, nad czym jego drużyna musi popracować.
- Warunki były trudne. Cracovia grała długimi piłkami i nie stworzyła sytuacji w tym spotkaniu. W poprzednich meczach było widać wiele agresji i pressingu w grze Cracovii i stwarzania sobie sytuacji. Dzisiaj po stronie naszych przeciwników tego nie było. Cracovia nie stworzyła żadnych sytuacji - to jest zasługa naszego zespołu. Oczywiście, dla kibiców, dziennikarzy i obserwatorów ten mecz był brzydki, ale my pod pewnymi względami byliśmy mądrzy i uniknęliśmy błędu, bo kto popełniłby błąd w tym spotkaniu, to by po prostu przegrał. Zabrakło nam kilku ostatnich podań. W sześciu czy siedmiu sytuacjach można było wykreować naszemu zawodnikowi sam na sam, ale tak się nie stało i to jest pole do pracy na treningu. Będziemy pracować na sztucznej trawie, co jest trochę innym odczuciem niż gra na naturalnej nawierzchni - mówił Jovicević.
Obecnie Widzew znajduje się na 15. miejscu z dorobkiem 24 punktów. Przewaga drużyny Igora Jovicevica nad strefą spadkową wynosi dwa punkty. W kolejnym meczu RTS zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. To starcie odbędzie się 28 lutego o godzinie 14:45.
Ekstraklasa Widzew łódź Cracovia Ekstraklasa Piłka nożna Igor Jovicević
Odbierz Voucher na 90 dni

![Obrazek news: To już trwa 126 dni! Widzew Łódź znów stracił punkty u siebie. Tym razem został zatrzymany przez Cracovię [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fwidzew-lodz-juljan-shehu-1-konrad-swierad-shutterstock_min2.webp&w=256&q=75)













