Shutterstock/Raffaele Conti 88Selekcjoner Anglii Thomas Tuchel stwierdził, że nie może się gniewać na kapitana Harry'ego Kane'a po tym, jak napastnik zmarnował czystą sytuację, która mogła dać "Trzem Lwom" zwycięstwo nad Ghaną. Tuchel ocenił, że Anglia stworzyła wystarczająco dużo okazji, choć miała problemy z przedarciem się przez zwartą defensywę rywali.
Ocena gry i brak skuteczności
Tuchel podkreślił, że nie ma pretensji do Kane'a: "Nie mogę się gniewać na Harry'ego. Zwykle to jest gol dla nas. Mieliśmy podwójną szansę na zdobycie i byłoby to zasłużone, ale nam się nie udało."
Trener zaznaczył, że Anglicy mieli trudności z przebiciem się przez defensywę Ghany, która grała bardzo głęboko: "Oni grali jeszcze bardziej defensywnie niż w pierwszym meczu; bronili się w ustawieniu 4-5-1. Musieliśmy w niektórych momentach wykazać się cierpliwością. Myślę, że pod koniec każdej z połówek mieliśmy dobre sytuacje, ale to było dopiero pod koniec obu części."
Tuchel dodał, że dokonane zmiany miały pozytywny wpływ na zespół: "Zmiany były dobre. Uważam, że zagraliśmy dobrze. Ghana za to reagowała kontratakami. Gdybyśmy nie bronili się dobrze w tych sytuacjach, moglibyśmy ucierpieć."
Plany przed meczem z Panamą
Zapytany, czy wynik tego spotkania zmieni jego plany przed ostatnim meczem fazy grupowej z Panamą, Tuchel odpowiedział: "Nie, jeszcze nie wiem. Za wcześnie, by mówić o tym spotkaniu."
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Anglia Harry kane Ghana Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo









