W 2019 roku była najlepszą polską skoczkinią, teraz wróciła po trzech latach

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : W 2019 roku była najlepszą polską skoczkinią, teraz wróciła po trzech latachShutterstock/Cegli

Po blisko trzech latach przerwy Kamila Karpiel ponownie pojawiła się w zawodach rangi międzynarodowej. 25-letnia skoczkini wróciła do rywalizacji podczas Pucharu Interkontynentalnego (druga liga kobiecych skoków) w austriackim Eisenerz, który rozegrano w miniony weekend.

Polka, która zawiesiła karierę w sierpniu 2022 roku, wznowiła treningi niespełna trzy lata później, w maju 2025 roku. W Eisenerz wystartowały dwie reprezentantki Polski – Karpiel oraz Nicole Konderla-Juroszek. Karpiel zaprezentowała się nieco lepiej w obu konkursach. To duża niespodzianka, bo Konderla-Juroszek na początku sezonu regularnie startowała w Pucharze Świata.

Kamila Karpiel wraca do gry

W pierwszym dniu zawodów 25-latka oddała skoki na odległość 89,5 oraz 89 metrów, co dało jej 25. miejsce w stawce 39 zawodniczek. Dzień później rywalizacja ograniczyła się do jednej serii – skok na 90,5 metra pozwolił jej uplasować się na 23. pozycji. W obu konkursach wyprzedziła drugą z Polek o jedną lokatę.

Rezultaty te były pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jesienne występy Karpiel. Podczas zawodów Orlen Cup w Szczyrku wyraźnie odstawała od 14-letnich juniorek, nie osiągając nawet 60 metrów na skoczni K70.

Warto przypomnieć, że Karpiel ma już na koncie punkty Pucharzu Świata. Jej najlepszym sezonem pozostaje zima 2018/2019, zakończona zdobyciem dziewięciu punktów, oraz 23. miejscem w konkursie mistrzostw świata na normalnej skoczni w Seefeld.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Skoki narciarskie

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!