Logo Włókniarz CzęstochowaKrono-Plast Włókniarz Częstochowa rozpoczął sezon PGE Ekstraligi od dwóch dotkliwych porażek (31:59 w Lesznie i 26:64 u siebie z Motorem Lublin), co wywołało obawy kibiców o jeden z najgorszych sezonów w historii klubu i przypomniało fatalny 1992 rok, kiedy zespół startujący jako Yawal zanotował zaledwie jedno zwycięstwo.
Koszmarny początek sezonu
Pierwsze mecze potwierdziły przedsezonowe przewidywania ekspertów – Włókniarz wygląda na zespół, który będzie miał duże problemy z rywalizacją na najwyższym poziomie. Dwa rozgromienia (31:59 i 26:64) to sygnał alarmowy dla działaczy i kibiców. Szczególnie bolesna jest druga porażka, która została uznana za jedną z najwyższych domowych porażek Lwów w XXI wieku, co uderza w frekwencję na trybunach i wizerunek klubu.
Kadrowe ograniczenia i statystyki
Nie jest tajemnicą, że obecny skład Włókniarza jest postrzegany jako najsłabszy w lidze – brakuje w nim gwiazd światowego formatu. Dla porównania: w 1992 roku siłę Yawalu tworzyli zawodnicy tacy jak Joe Screen (średnia 2,419), Mark Loram (2,591), Petr Vandirek (2,089) czy Sławomir Drabik (1,632). Dziś najlepszą średnią we Włókniarzu ma Rohan Tungate – 1,455. Taka różnica przekłada się na realne problemy punktowe na torze.
Powrót do przeszłości – obawy przed 1992 rokiem
Fani obawiają się, że sezon może przypomnieć katastrofalny sezon Yawalu z 1992 roku, kiedy bilans wyniósł 18 meczów, jedno zwycięstwo i 17 porażek, a różnica małych punktów sięgnęła -413. Wówczas zdarzały się wręcz kompromitujące wyniki, jak 19:71 ze Stalą Gorzów czy 19:70 w Toruniu. Obawy o powtórkę tamtego scenariusza są uzasadnione, choć historia pokazała też, że kryzys można przezwyciężyć – cztery lata po tamtym nieudanym sezonie klub sięgnął po tytuł Drużynowego Mistrza Polski.
Co dalej? Reakcja klubu i perspektywy
Działacze zapewniają, że pracują nad odbudową wizerunku i liczą na poprawę wyników oraz frekwencji. Jednak realia są takie, że kibiców trudno przyciągnąć na stadion przy tak jednostronnych porażkach. Przed zespołem długa droga odbudowy – zarówno sportowo, jak i wizerunkowo – jeśli chce uniknąć spadku i negatywnych rekordów statystycznych.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Włókniarz częstochowa Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze za darmo










