RKS Radomiak RadomTransfer Luquinhasa do Motoru Lublin nie dojdzie do skutku w letnim oknie transferowym. Jak informuje Szymon Janczyk z Weszło, Radomiak Radom nie zamierza prowadzić rozmów w sprawie sprzedaży swojego zawodnika.
Według dziennikarza wokół potencjalnego transferu działał pośrednik, który przekonywał, że Brazylijczyka będzie można pozyskać na bardzo korzystnych warunkach. Miał on powoływać się na możliwość rozwiązania kontraktu przez zawodnika w związku z ewentualnymi zaległościami finansowymi klubu. Szymon Janczyk zaznacza, że pośrednik nie figuruje na publicznej liście licencjonowanych agentów FIFA prowadzonej przez PZPN.
Jak podaje dziennikarz Weszło, Luquinhas nie naciska na odejście z Radomiaka. W klubie odbyło się spotkanie z piłkarzem oraz jego menedżerem, podczas którego przedstawiciele Radomiaka jasno zakomunikowali, że nie wyrażają zgody na transfer. Obie strony miały zaakceptować takie stanowisko.
Brazylijczyk nadal normalnie uczestniczy w treningach i występuje w meczach sparingowych. Jego obecny kontrakt obowiązuje do końca sezonu, co oznacza, że od połowy rozgrywek będzie mógł podpisać umowę z nowym klubem z datą obowiązywania od kolejnego sezonu.
Szymon Janczyk informuje również, że Radomiak przekazał Motorowi Lublin swoje niezadowolenie ze sposobu prowadzenia całej sprawy i nie zamierza sprzedawać zawodnika. Z kolei Motor miał rozważać transfer wyłącznie w przypadku braku konieczności zapłaty odstępnego lub za symboliczną kwotę, dlatego temat od dłuższego czasu uznawano za mało realny.
Według informacji dziennikarza Weszło w Radomiu rozważane jest także zgłoszenie działań pośrednika do PZPN w związku z podejrzeniem prowadzenia działalności bez wymaganej licencji.
Źródło: Szymon Janczyk
Ekstraklasa Transfery piłkarskie, plotki transferowe Luquinhas Motor lublin Radomiak radom
Oglądaj mecze za darmo












