Fot. Screen TVP SportKorona Kielce zameldowała się w 1/16 finału STS Pucharu Polski po zwycięstwie 1:0 nad Widzewem Łódź. Decydująca bramka padła w drugiej połowie po akcji rezerwowych. Na listę strzelców wpisał się 20-letni Daniel Bąk. Dla Widzewa to ogromne rozczarowanie.
Przed meczem
Przed niespełna trzema tygodniami obie drużyny spotkały się 4. kolejce PKO BP Ekstraklasy, a mecz zakończył się zwycięstwem Korony 2:1. RTS chciał się zrewanżować za tę porażkę, a Korona liczyła na powtórkę z rozgrywki. Szczególnie, że do Łodzi przyjechała w dobrych nastrojach, bo po zwycięstwie nad Wisłą Płock. Widzew z kolei był podrażniony porażkę z Lechem Poznań (2:3).
Anulowany gol Widzewa w pierwszej połowie
Już w 5. minucie Korona przeprowadziła dobrą akcję, która powinna zakończyć się golem. Morgan Fassbender i Marcel Pięczek wymienili podania, a następnie ten pierwszy posłał podanie do Mariusza Stępińskiego, który minął się z piłką. Widzew odpowiedział dwie minuty później. Goście zupełnie odpuścili krycie Frana Alvareza, który skorzystał ze sprzyjających okoliczności i przymierzył z dystansu, ale uderzenie z dużym poświęceniem zablokował Ariel Mosór.
W kolejnych minutach Widzew stworzył dwie groźne sytuacje. Najpierw po wrzucie piłki z autu w pole karne Stępiński przypadkowo zgrał piłkę głową do Sebastiana Bergiera, a ten trafił tylko w słupek. Później po odbiorze piłki Emil Kornvig zdecydował się na strzał z dystansu, ale Rafał Mamla nie dał się pokonać.
Korona miała swoje momenty. W 24. minucie kapitalnym powrotem do defensywny popisał się Mariusz Fornalczyk. Skrzydłowy Widzewa zatrzymał Jakubczyka po dynamicznym rajdzie w kierunku bramki Mamly. W 45. minucie w słupek strzelił Stipe Biuk, a Sebastian Bergier dobił piłkę do siatki, ale był na spalonym.
Zabójczy cios Korony. Zadał go rezerwowy
W drugiej połowie obie drużyny tworzyły zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. W pierwszym kwadransie niewiele się działo. Dopiero w 58. minucie Sebastian Bergier po uderzeniu z rzutu wolnego zmusił do interwencji Mamlę, który przeczucił piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Widzew posłał groźne dośrodkowanie z rzutu rożnego w szesnastkę Korony, ale zagrożenie zażegnał Stępiński.
Widzew rozkręcał się z każdą kolejną minutą. W różny sposób próbował sforsować obronę Korony, ale był nieskuteczny i słono za to zapłacił w 73. minucie. Wtedy Korona objęła prowadzenie po akcji dwóch rezerwowych, którzy zameldowali się na boisku dwie minuty wcześniej. Na listę strzelców wpisał się Daniel Bąk, który trafił piłkę głową do siatki po dośrodkowaniu 18-letniego Konrada Ciszka. Dla 20-letniego napastnika był to pierwszy gol w barwach Korony. Widzew próbował odrobić straty, ale na jego drodze stanął Mamla, który w kapitalny sposób obronił strzał z bliskiej odległości Giannisa Papanikolaou.
Korona Kielce z awansem do II rundy Pucharu Polski
Korona Kielce pokonała Widzew 1:0, dzięki czemu awansowała do II rundy (1/16 finału) Pucharu Polski. Widzew z kolei podzielił losy między innymi Cracovii, Legii oraz Zagłębia Lubin.
02.09.2026, 1/32 finału STS Pucharu Polski, Stadion Widzewa Łódź (Łódź)
Widzew Łódź - Korona Kielce 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Bąk 73'
Ekstraklasa Korona kielce Widzew łódź Puchar polski Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo



![Obrazek news: Legia Warszawa wyrzucona z Pucharu Polski! Motor Lublin nie miał litości [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fmixcollage-05-mar-2026-11-20-am-4304_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Widzew Łódź wyleciał z Pucharu Polski. 20-letni napastnik bohaterem Korony Kielce [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-02-sep-2026-10-24-pm-5259.webp&w=256&q=75)








