Wielkie emocje w meczu Motor Lublin - Raków Częstochowa. O awansie do 1/8 finału Pucharu Polski zadecydowały rzuty karne [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Wielkie emocje w meczu Motor Lublin - Raków Częstochowa. O awansie do 1/8 finału Pucharu Polski zadecydowały rzuty karne [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Raków Częstochowa w doliczonym czasie gry doprowadził do remisu w meczu 1/16 STS Pucharu Polski z Motorem Lublin, wykorzystując grę w przewadze, a następnie wygrał w rzutach karnych (1:3). Tym samym zameldował się w 1/8 finału. Koszmarny błąd w pierwszej połowie popełnił Kacper Trelowski.

Przed meczem

Motor Lublin podchodził do tego meczu po remisie z Zagłębiem Lubin (2:2), a Raków Częstochowa po porażce z Wisłą Kraków (1:2). Nic więc dziwnego, że trener Dawid Szwarga dokonał czterech zmian, z czego jedna była wymuszona. Podczas rozgrzewki urazu doznał bowiem Stratos Svarnas. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się Karol Struski, Oliwier Kwiatkowski, Mahir Emreli oraz Władysław Koczerhin. Motor Lublin po raz ostatni dotarł do 1/8 finału Pucharu Polski w sezonie 2022/2023.

Przewaga Motoru w pierwszej połowie

Pierwsza połowa nie przyniosła goli dla żadnej z drużyn. Bliżej objęcia prowadzenia był Motor Lublin, który stworzył więcej zagrożenia pod bramką Kacpra Trelowskiego. Gospodarze mieli jednak problem z finalizacją. W 27. minucie niezłą okazję miał Rony Lopes. Portugalski napastnik uderzył po zgraniu głową Fabio Ronaldo, ale jego strzał został zablokowany. Cztery minuty później oddał sytuacyjny strzał nad poprzeczką. 

W 39. minucie Raków zaskoczył Motor. Po kontrze i wymianie podań z Władysławem Koczerhinem i Jeanem Carlosem Silvą Bogdan Racovitan znalazł podaniem Patryka Makucha w polu karnym, który trafił do siatki. Asystent Pawła Raczkowskiego błyskawicznie podniósł jednak chorągiewkę w górę i gol nie został uznany. Najlepszą sytuację w 43. minucie zmarnował Karol Czubak, który po dośrodkowaniu z kilku metrów nie trafił w światło bramki. 

Katastrofalny błąd Kacpra Trelowskiego

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla Rakowa. Katastrofalny błąd popełnił Kacper Trelowski. Bramkarz Rakowa Częstochowa chciał rozegrać piłkę od tyłu, ale po ograniu Karola Czubaka zbyt długo zwlekał z wyprowadzeniem piłki z gry, przez Czubak go uprzedził i został przez niego sfaulowany w polu karnym. Sędzia Paweł Raczkowski błyskawicznie podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Mbaye'e Ndiaye, który pewnym strzałem pokonał bramkarza Rakowa.

Po zdobyciu bramki Motor nie zwalniał tempa. W 56. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszło do ogromnego zamieszania w polu karnym Rakowa. Najpierw piłka po główce Bartosza Bereszyńskiego trafiła w słupek, a później dobitkę Tina Plavoticia zablokował jeden z graczy Rakowa. W 62. minucie mogło być 2:0. Długim podaniem na skrzydło do Ndiaye'a popisał się Mihai Popa. Senegalczyk przyjęciem zgubił jednego z piłkarzy Rakowa, wpadł w pole karne, gdzie zmarnował swoją szansę.

Raków ukarał Motor za nieskuteczność

W 67. minucie Raków domagał się rzutu karnego po starciu Koczerhina z Bourhanem, ale arbitrzy nie dopatrzyli się faulu. Cztery minuty później ponownie słupek uratował Raków przed utratą gola. W końcówce spotkania Motor oddał pole i częściej bronił, co okazało się wodą na młyn dla Rakowa. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Bartosz Bereszyński wyleciał z boiska za drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Pierwsze napomnienie otrzymał w 74. minucie. Raków błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze i już dwie minuty później doprowadził do wyrównania, przedłużając rywalizację o dogrywkę. Na listę strzelców wpisał się Lamine Diaby-Fadiga.

Seria rzutów karnych wyłoniła kolejnego uczestnika 1/8 finału STS Pucharu Polski

Dogrywka nie przyniosła efektów i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych.

  1. Seria: Lamine Diaby-Fadiga - gol, Yacine Bourhane - słupek
  2. Seria: Tomasz Pieńko - gol, Kamil Lukoszek - gol
  3. Seria: Władysław Koczerhin - gol, Pascal Meyer - obroniony
  4. Seria: Bogdan Racovitan - obroniony, Makan Aiko - obroniony

Ostatecznie to wygrał serię rzutów karnych i zameldował się w 1/8 finału STS Pucharu Polski. Wcześniej do tego etapu rozgrywek awansowały Górnik Łęczna i Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

27.10.2026r, 1/16 finału STS Pucharu Polski, Motor Lublin Arena (Lublin)

Motor Lublin - Raków Częstochowa 1:1 (0:0), rzuty karne: 1:3

Bramki: 1:0 Mbaye Ndiaye 51' (rzut karny)

1:1 Lamine Diaby-Fadiga 90+4'

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

VAR: Bartosz Frankowski i Mateusz Piszczelok.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Puchar Polski Motor lublin Rakow czestochowa Puchar polski Piłka nożna

Komentarze użytkowników