Żewłakow zdiagnozował problem drużyny. Nie gryzł się w język. "Legia jest chora na brak wygrywania"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Żewłakow zdiagnozował problem drużyny. Nie gryzł się w język. "Legia jest chora na brak wygrywania"Fot. Canal + Sport
Ten news dotyczy:

Legia Warszawa zamiast walczyć o mistrzostwo Polski w bieżącym sezonie w PKO BP Ekstraklasy, walczy o utrzymanie. Stołeczny klub po 21. kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ligowej. Gorsza w całej stawce jest tylko Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Do trudnej sytuacji klubu w programie "Ekstraklasa po godzinach" odniósł się Michał Żewłakow.

Żewłakow: "Nie znam lekarstwa"

Na początku dyrektor sportowy Legii odpowiedział na pytanie prowadzącego Filipa Surmy, które dotyczyło tego, na co Legię stać. - Przyszedł moment chyba tego pierwszego meczu w Lidze Konferencji ze Samsunsporem, gdzie tak naprawdę chyba skład czy decyzje trenera wywołały emocje i znaki zapytania. Od tego momentu ten zespół przestał grać. Od tego momentu w tym zespole było więcej problemów niż jakości, na którą się nastawialiśmy. Nasza percepcja się zmieniła, bo trzeba powiedzieć, że Legia Warszawa jest drużyną, która jest chora na brak wygrywania - wypalił Żewłakow na antenie Canal+Sport.

- My z utęsknieniem czekamy na zwycięstwo w lidze, bo ta niechlubna seria 12 meczów bez zwycięstwa pokazuje, że mimo tego, że w naszym zespole są zawodnicy, którzy grali już nawet na wyższym poziomie nie przychodzi zwycięstwo, to tak naprawdę ta nadzieja jeszcze bardziej męcz - zaznaczył.

O nowych piłkarzach, którzy zawodzą

Następnie Żewłakow został zapytany o to, dlaczego tacy piłkarze, jak między innymi Damian Szymański, Kacper Urbański czy Mileta Rajović nie pokazują swoich możliwości. Przyznał, że sam nie zna remedium na ten problem.

- Gdybym znał lekarstwo na tę chorobę, zespół prezentowałby się inaczej już wcześniej. Myślę, że ten problem jest bardziej złożony. My możemy czy treningiem czy rozmową czy pewnymi swoimi pomysłami wskazać kierunek, w którym ma iść drużyna. Tak naprawdę tymi narzędziami, które wykonają tę pracę i zbliżą nas do poziomu sportowego, który pozwoliłby w końcu wygrywać są piłkarze. Myślę, że jest coś w psychice piłkarzy Nawet tych doświadczonych, którzy w swojej karierze przechodzili ciężkie chwile. Zebranie się do kupy. Poukładanie pewnych praw i wygranie jednego, drugiego czy trzeciego meczu nawet bez stylu powoduje, że zespół zacznie oddychać nowych powietrzem i nabierze nadziei. Wydaje mi się, że dzisiaj każdy z tych piłkarzy zastanawia się, dlaczego to się dzieje i co jest ze mną nie tak - tłumaczył wyjaśnił dyrektor sportowy Legii Warszawa.

To dlatego Adamski trafił do Legii

Żewłakow zdradził również kulisy transferu i powód, dla którego Legia zdecydowała się pozyskać Rafała Adamskiego. To zawodnik, które minione pół roku spędził w pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki.

- Transfer był wynikiem naszych wspólnych rozmów. W pierwszym sparingu przeciwko Pogoni Grodzisk widzieliśmy, jak on funkcjonuje. Decydującymi czynnikami, dla którego go ściągnęliśmy były jego liczby w pierwszej rundzie na niższym poziomie, sytuacja, w jakiej jesteśmy, kontuzje oraz brak skuteczności Ale też trzeba dołożyć nasze możliwości finansowe. Bo my większość tych dużych transferów zrobiliśmy latem - ujawnił.

- Jeśli chodzi o zimę, największy budżet poszedł na to, by wzmocnić sztab trenerski i Marek Papszun mógł zacząć swoją pracę w Legii Warszawa i właśnie stąd transfer Rafała Adamskiego, który pewnie w oczach wielu jest uzupełnieniem składu albo dorzuceniem kolejnego elementu do naszej linii ofensywnej, natomiast ja na to patrzę, że te duże transfery wcale nie przyniosły tych oczekiwanych rezultatów. Mam wrażenie, że gdybyśmy spojrzeli na to, po których piłkarzach możemy powiedzieć coś dobrego, to są to Ci, od których powinniśmy wymagać najmniej - kontynuował.

Legia Warszawa notuje serię 12 meczów bez zwycięstwa w lidze. Jej ostatni triumf miał miejsce 28 września 2025 roku w starciu z Pogonią Szczecin (1:0).

Ekstraklasa Legia warszawa Michał Żewłakow Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3