Zmarzlik z nową bronią: polski tyrystor i aplikacja w iPhonie mają mu dać siódme złoto

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Zmarzlik z nową bronią: polski tyrystor i aplikacja w iPhonie mają mu dać siódme złotoShutterstock/Konrad Swierad
Ten news dotyczy:

Bartosz Zmarzlik po dramatycznym sezonie, w którym przegrał pięć rund z rzędu i obronił tytuł tylko o dwa punkty, ma nowy atut na 2026 - połączony z iPhonem tyrystor opracowany przez Polaków. Z otoczenia mistrza płyną głosy, że wynalazek może przywrócić równowagę technologiczną i dać mu szansę na siódme mistrzostwo świata.

Polski duet i działanie wynalazku

Przy opracowaniu urządzenia pomogli dwaj Polacy: Marcel Kajzer, były żużlowiec, który dostarczył wiedzę sprzętową i materiały, oraz amator żużlowy Szymon Koschel, który stworzył oprogramowanie i aplikację. Jesienią konstrukcja przeszła pozytywnie testy laboratoryjne i obecnie jest już używana przez zawodników.

Nowy tyrystor przesyła dane bezprzewodowo do aplikacji w iPhonie, co pozwala na natychmiastową analizę telemetrii po zgaszeniu silnika. W aplikacji znajdują się wszystkie wartości potrzebne do optymalizacji ustawień motocykla, co daje realne możliwości poprawy osiągów.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Efekty w praktyce i porównanie z Kurtem

Zmarzlik testował urządzenie co najmniej trzykrotnie - w Gdańsku na finale MPPK, podczas turnieju pożegnalnego Grzegorza Walaska oraz w ligowym meczu Orlen Oil Motoru Lublin z Apatorem Toruń. Wyniki były obiecujące: m.in. 15 punktów z bonusem, 11 i 12 punktów w kolejnych występach oraz szereg wygranych biegów.

Rok wcześniej Brady Kurtz zyskał przewagę dzięki tyrystorowi Ashley'a Hollowaya i analizie danych na laptopie, co pozwalało mu systematycznie poprawiać formę w trakcie zawodów. Teraz Zmarzlik ma podobne narzędzie w telefonie - możliwość precyzyjnej regulacji iskry i ustawień powinna przełożyć się na lepszą trakcję i szybsze reakcje silnika.

Co dalej?

Z otoczenia Zmarzlika płyną opinie, że nowy tyrystor w rękach tak doświadczonego zawodnika może być kluczowy dla walki o kolejne złoto. Ostateczne porównanie technologii zobaczymy już 2 maja, podczas inauguracji Grand Prix w Landshut - wtedy dowiemy się, czy polski wynalazek zadziała lepiej niż rozwiązanie Kurta.

Źródło: Interia

Żużel Bartosz zmarzlik

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3