Logo Unia LesznoBartłomiej Kowalski może w przyszłym sezonie nadal występować w PGE Ekstralidze, choć wcześniej łączono go głównie z klubami z Metalkas 2. Ekstraligi. Reprezentant Betard Sparty Wrocław prowadzi rozmowy z Fogo Unią Leszno, która szuka tańszego rozwiązania na pozycję polskiego seniora.
Fogo Unia Leszno zmieniła plan transferowy
Fogo Unia Leszno od dłuższego czasu poszukuje dostępnego polskiego zawodnika. Początkowo najwyżej na liście życzeń leszczyńskiego klubu znajdował się Przemysław Pawlicki. Wychowanek Unii spotkał się z działaczami, aby omówić warunki potencjalnego kontraktu.
Po przedstawieniu oczekiwań finansowych Pawlicki miał czekać na odpowiedź klubu. Ta jednak nie nadeszła, dlatego zawodnik ponownie znalazł się na transferowej karuzeli. W ostatnim czasie wznowił rozmowy ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, a także negocjował z Bayersystem GKM-em Grudziądz oraz Gezet Stalą Gorzów.
Leszczynianie postanowili skoncentrować się na mniej kosztownej opcji. Według doniesień obecnie najbliżej transferu do Fogo Unii jest Bartłomiej Kowalski, który wciąż posiada ważny status zawodnika PGE Ekstraligi.
Kowalski wybierze PGE Ekstraligę zamiast zaplecza?
Reprezentant Betard Sparty Wrocław wzbudzał zainteresowanie także klubów z Metalkas 2. Ekstraligi. Wśród zespołów, które miały monitorować jego sytuację, wymieniano między innymi Dakar Development Stal Rzeszów oraz Cellfast Wilki Krosno.
Jeśli Kowalski zdecydowałby się na starty na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, najbardziej prawdopodobnym kierunkiem byłoby Krosno. Rozmowy z Fogo Unią mogą jednak sprawić, że zawodnik pozostanie w PGE Ekstralidze i otrzyma szansę rywalizacji w jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce.
W Lesznie 28-latek miałby docelowo zająć miejsce Janusza Kołodzieja, jeśli kapitan Unii zdecyduje się zakończyć karierę. Kowalski dobrze zna i ceni doświadczonego zawodnika, który może pomóc mu w wejściu do nowego zespołu.
Dużo zależy od decyzji Janusza Kołodzieja
Janusz Kołodziej od lat jest jednym z liderów Fogo Unii Leszno i autorytetem dla młodszych żużlowców. Jego obecność mogłaby ułatwić Kowalskiemu aklimatyzację w drużynie, a także pomóc w dopasowaniu sprzętu do specyfiki leszczyńskiego toru.
Przyszłość transferu Kowalskiego w dużej mierze zależy więc od decyzji samego Kołodzieja. Jeżeli kapitan Unii postanowi kontynuować karierę, klub będzie musiał rozważyć inny wariant kadrowy, a zawodnik Sparty najpewniej poszuka nowego zespołu.
Unia rozmawiała także z innymi Polakami
Bartłomiej Kowalski i Przemysław Pawlicki nie byli jedynymi krajowymi zawodnikami, których rozważano w kontekście Fogo Unii Leszno. Klub prowadził również rozmowy z Mateuszem Cierniakiem, ale ten ostatecznie ma pozostać w Orlen Oil Motorze Lublin.
Leszczynianie wysłali także zapytanie do Jakuba Miśkowiaka. W tym przypadku nie chodziło jednak o zaawansowane negocjacje, lecz raczej o rozeznanie sytuacji na rynku transferowym. Obecnie to Kowalski wydaje się najpoważniejszym kandydatem do wzmocnienia Unii.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga 2. Ekstraliga Unia leszno Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze za darmo














