Logo Stal GorzówKibice świętują remis w Grudziądzu, lecz działacze Gezet Stali Gorzów alarmują: w budżecie brakuje 2,5 mln zł, a klub wciąż spłaca długi i musi zwrócić nieprawidłowo rozliczone dotacje. Sytuacja finansowa może wpłynąć na sezon mimo dobrego startu na torze.
Miasto obcięło wsparcie o 2,5 mln zł
Ireneusz Maciej Zmora w Telewizji Gorzów wyjaśnia, że tegoroczne wsparcie ze strony miasta spadło z 4,7 mln zł do 2,2 mln zł. To 2,5 mln mniej w budżecie, co znacząco ogranicza możliwości klubu, zwłaszcza że wpływy z biletów będą kluczowe w tym sezonie.
Długi, kredyty i prywatne dokapitalizowanie
Zmora przypomina, że Stal zakończyła poprzedni sezon z zadłużeniem około 9 mln zł. Klub pokrył część zobowiązań kredytem w wysokości 6 mln zł, a dodatkowe 3 mln zł pochodziły z prywatnych środków Krzysztofa Nuckowskiego i Zbigniewa Głuchego. Były prezes podkreśla też, że część wcześniej otrzymanych środków związana była z organizacją rundy Grand Prix i zakupem licencji, co w ubiegłym roku generowało dodatkowe wpływy.
Problemy z dotacjami i zmiany kadrowe
Za kulisami wciąż trwa walka o stabilizację finansową. Według informacji Zmory, klub musi zwrócić środki z tytułu 1,5 mln zł niewłaściwie rozliczonych dotacji, które formalnie dotyczą publicznych środków. Dodatkowo niedawno z funkcji dyrektora zarządzającego zrezygnował Łukasz Gałczyński - Zmora uważa, że takie rotacje powinny następować po sezonie, a nie tuż przed jego startem.
Co może zadecydować o przyszłości Stali?
Obecni właściciele nadal podejmują wysiłki, by postawić finanse na nogi. Jak mówi Zmora, działacze „dźwigają olbrzymie ciężary”, sprzątając stare zobowiązania, aby liga mogła dalej funkcjonować w Gorzowie. Najbliższy mecz Stali odbędzie się w piątek o 20:30 z Betard Spartą Wrocław - wpływy z biletów i dalsze wsparcie prywatne będą kluczowe dla stabilności klubu w nadchodzących tygodniach.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Stal gorzów wielkopolski Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze online











![Obrazek news: Lech Poznań UAM na Bułgarskiej zagra o finał Pucharu Polski i pobicie rekordu frekwencji. Jagoda Sapor wspomniała bolesną porażkę sprzed lat [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fmixcollage-15-apr-2026-02-09-pm-6683_min2.webp&w=256&q=75)
