Szymon RadziejowskiNicolai Klindt po kilku latach ponownie będzie reprezentował Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Duński żużlowiec z entuzjazmem przyjął transfer i podkreśla, że dobrze zna klub oraz tor, na którym osiągał już dobre wyniki.
Klindt zmienił klub i wraca do Częstochowy
W czwartek Duńczyk pożegnał się z Innpro ROW-em Rybnik, a niedługo później Włókniarz ogłosił go jako nowego zawodnika. Tym samym Klindt ponownie założy biało-zielone barwy, w których jeździł w 2016 roku na zapleczu PGE Ekstraligi.
W tamtym sezonie wywalczył 110 punktów i pięć bonusów w 63 biegach. Jego średnia biegowa wyniosła 1,825. Zawodnik dobrze wspomina Częstochowę i jest zadowolony z możliwości powrotu do klubu.
Klindt zaznaczył, że zna miejscowe środowisko, osoby związane z drużyną oraz trenera Patricka Hansena. Dodał również, że częstochowski tor należy do jego ulubionych, a wcześniejsze rezultaty dają mu powody, by wierzyć w udany kolejny sezon.
Ważny powrót do polskiej ligi
Transfer ma dla Duńczyka dodatkowe znaczenie. Po raz pierwszy od 2024 roku będzie mógł rozpocząć sezon w Polsce od samego początku. Klindt wyraził zadowolenie, że dołącza do profesjonalnego klubu i liczy na dobre występy w nadchodzących rozgrywkach.
Częstochowa jest dla niego ważna także ze względu na sukces sprzed lat. W 2007 roku na tamtejszym torze zdobył tytuł mistrza Europy do lat 19. W zawodach uzyskał 14 punktów, a jedyne „oczko” stracił w biegu z Borysem Miturskim, wychowankiem miejscowego klubu.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Włókniarz częstochowa Ekstraliga żużlowa
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN











