Szymon RadziejowskiBetard Sparta Wrocław wykonała ogromny krok w stronę finału PGE Ekstraligi. W pierwszym półfinałowym spotkaniu w Lesznie wrocławianie pewnie pokonali Fogo Unię aż 55:35, mimo nieobecności Bartłomieja Kowalskiego i powrotu Daniela Bewleya po długiej przerwie.
Podsumowanie i opis meczu
Pojedynki Fogo Unii Leszno z Betard Spartą Wrocław od lat budzą duże emocje. Oba zespoły w przeszłości rywalizowały ze sobą w najważniejszych fazach sezonu, dlatego półfinałowy dwumecz zapowiadał się niezwykle interesująco. Pierwsze spotkanie na stadionie im. Alfreda Smoczyka miało dać odpowiedź na pytanie, kto przed rewanżem znajdzie się w lepszej sytuacji.
Od początku meczu zdecydowanie lepiej prezentowali się goście. Sparta szybko dopasowała się do warunków torowych i skutecznie wykorzystywała starty. Wrocławianie nie pozwolili gospodarzom przejąć kontroli nawet wtedy, gdy w czwartym biegu po stronie przyjezdnych pojawili się juniorzy Marcel Kowolik i Mikkel Andersen. Młodzieżowa para Sparty wygrała ten wyścig 4:2, co było ważnym sygnałem dla całego zespołu.
Na początku spotkania zawodnicy Unii jechali bardzo nierówno. Keynan Rew po słabym pierwszym starcie później zwyciężył w kolejnym swoim biegu, natomiast Ben Cook nie potrafił utrzymać wysokiego poziomu. Dla leszczynian brakowało przede wszystkim szybkości i stabilności, które pozwoliłyby przeciwstawić się świetnie dysponowanym rywalom.
Przełomowym momentem była szósta gonitwa. Maciej Janowski i Daniel Bewley przywieźli podwójne zwycięstwo, a kapitan Sparty znakomicie pomógł Brytyjczykowi, który wrócił do oficjalnej rywalizacji po 109 dniach przerwy. Bewley z każdym kolejnym wyjazdem na tor prezentował się coraz pewniej i ostatecznie zaliczył bardzo udany występ.
W siódmym biegu kibice obejrzeli efektowną akcję Artioma Łaguty. Rosjanin z polskim paszportem odważnie wjechał między Janusza Kołodzieja i Grzegorza Zengotę, pokazując ogromną szybkość oraz znakomite wyczucie toru. Po siedmiu wyścigach Sparta prowadziła 24:18, a Unia coraz wyraźniej gubiła się na własnym obiekcie.
Dużym rozczarowaniem była postawa Piotra Pawlickiego i Nazara Parnickiego. Zawodnicy, którzy w wielu wcześniejszych meczach stanowili mocny punkt leszczynian, tym razem nie potrafili nawiązać walki z rywalami. W ósmym biegu tylko defekt Brady’ego Kurtza na ostatnim okrążeniu uchronił gospodarzy przed podwójną porażką.
W dziesiątym wyścigu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem Bena Cooka i Artioma Łaguty. Zawodnicy walczyli o pierwsze miejsce, a po kontakcie upadli na tor. Winnym kolizji uznano reprezentanta Unii. Łaguta szybko otrząsnął się po tym incydencie i chwilę później po raz trzeci tego dnia wygrał bieg, efektownie wyprzedzając Keynana Rewa po zewnętrznej.
Wrocławianie prowadzili już wówczas 35:25 i z każdą minutą powiększali przewagę. Największą różnicę robiła znakomita dyspozycja Artioma Łaguty, który zakończył spotkanie z kompletem 15 punktów. Wspierali go Maciej Janowski, Daniel Bewley oraz skuteczni juniorzy, Marcel Kowolik i Mikkel Andersen.
W kolejnych wyścigach Sparta nie zwalniała tempa. Bewley wygrał jedenastą gonitwę, a punkty dorzucił również Kowolik. Dobrze spisywał się także Andersen, który na torze w Lesznie zaprezentował się znacznie lepiej, niż można było oczekiwać przed rozpoczęciem meczu. Tymczasem po stronie gospodarzy nie pomagały nawet częste zmiany motocykli i próby szukania odpowiednich ustawień.
Przed biegami nominowanymi Sparta prowadziła 43:29, a później jeszcze mocniej zaakcentowała swoją przewagę. Najpierw Brady Kurtz i Daniel Bewley zwyciężyli podwójnie, a w ostatniej gonitwie Artiom Łaguta i Maciej Janowski dowieźli do mety kolejne zwycięstwo drużynowe. Końcowy wynik 55:35 jest dla Unii bardzo bolesny, szczególnie że porażka została poniesiona przed własną publicznością.
Betard Sparta Wrocław przed rewanżem znajduje się w komfortowej sytuacji. Fogo Unia Leszno będzie musiała odrobić aż 20 punktów, aby myśleć o odwróceniu losów półfinałowego dwumeczu. Drugie spotkanie odbędzie się we Wrocławiu w niedzielę 13 września o godzinie 17:00.
Punktacja drużyn i zawodników z meczu
Fogo Unia Leszno - 35 pkt.
- Grzegorz Zengota - 6 (0,2,2,2,0)
- Janusz Kołodziej - 3+1 (2,1*,0,-)
- Ben Cook - 8+1 (3,0,w,2,1*,2)
- Keynan Rew - 5 (0,3,2,0,-)
- Piotr Pawlicki - 8 (2,1,2,2,1,0)
- Nazar Parnicki - 2 (1,0,1)
- Emil Konieczny - 3 (3,0,0)
- Filip Gano - ns
Betard Sparta Wrocław - 55 pkt.
- Daniel Bewley - 10+2 (2,2*,1,3,2*)
- Maciej Janowski - 11 (1,3,3,3,1)
- Brady Kurtz - 6+1 (1*,2,d,0,3)
- Michał Obst - ns (-,-,-,-)
- Artiom Łaguta - 15 (3,3,3,3,3)
- Marcel Kowolik - 6+1 (0,3,1*,1,1)
- Mikkel Andersen - 7 (2,1,0,3,1)
- Nikodem Mikołajczyk - ns
Punktacja bieg po biegu:
- (61,97) Cook, Bewley, Kurtz, Zengota - 3:3 - (3:3)
- (63,11) Konieczny, Andersen, Parnicki, Kowolik - 4:2 - (7:5)
- (61,60) Łaguta, Pawlicki, Janowski, Rew - 2:4 - (9:9)
- (62,28) Kowolik, Kołodziej, Andersen, Parnicki - 2:4 - (11:13)
- (62,85) Rew, Kurtz, Kowolik, Cook - 3:3 - (14:16)
- (62,27) Janowski, Bewley, Pawlicki, Konieczny - 1:5 - (15:21)
- (61,82) Łaguta, Zengota, Kołodziej, Andersen - 3:3 - (18:24)
- (63,04) Andersen, Pawlicki, Parnicki, Kurtz (d/1) - 3:3 - (21:27)
- (62,72) Janowski, Zengota, Bewley, Kołodziej - 2:4 - (23:31)
- (62,48) Łaguta, Rew, Kowolik, Cook (w/su) - 2:4 - (25:35)
- (62,62) Bewley, Zengota, Kowolik, Rew - 2:4 - (27:39)
- (62,66) Janowski, Cook, Andersen, Konieczny - 2:4 - (29:43)
- (62,57) Łaguta, Pawlicki, Cook, Kurtz - 3:3 - (32:46)
- (62,91) Kurtz, Bewley, Pawlicki, Zengota - 1:5 - (33:51)
- (63,17) Łaguta, Cook, Janowski, Pawlicki - 2:4 - (35:55)
Pozostałe informacje:
- Sędzia: Bartosz Ignaszewski
- Komisarz toru: Tomasz Walczak
- Frekwencja: około 14 500 widzów
- Zestaw startowy: II
- Najszybszy czas dnia: 61,60 sek. - Artiom Łaguta w trzecim biegu
- Rewanż: niedziela 13 września we Wrocławiu o godz. 17:00
Źródło: Ekstraliga / WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Unia leszno Sparta wrocław Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze za darmo












