Zwycięski gol w doliczonym czasie gry! Samobój i kontrowersja w meczu Piast Gliwice - Widzew Łódź

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Zwycięski gol w doliczonym czasie gry! Samobój i kontrowersja w meczu Piast Gliwice - Widzew ŁódźFot. Screen Canal+Sport

Piast Gliwice rzutem na taśmę pokonał Widzew Łódź 2:1 w 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Daniela Myśliwca bramkę na wagę zwycięstwa zdobyła w doliczonym czasie gry. Wynik mógłby być jednak inny, gdyby sędzia Jarosław Przybył przy stanie 1:1 podyktował rzut karny dla Widzewa.

Przed meczem

W pierwszym niedzielnym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice podejmował Widzew Łódź. Obie drużyny chciały się przełamać. Przed przerwą reprezentacyjną ekipa prowadzona przez Daniela Myśliwca przerwała swoją serię trzech ligowych zwycięstw z rzędu przez porażkę z Pogonią Szczecin (1:2). RTS z kolei na zwycięstwo czekał od 9 sierpnia. Wówczas pokonał na wyjeździe Jagiellonię Białystok (2:0). 

Mocny początek Piasta

Początek meczu należał do Piasta Gliwice, który narzucił swoje warunki i zdominował Widzew. Drużyna prowadzona przez Daniela Myśliwca szybko rozgrywała piłkę, grając na jeden kontakt. Początkowo starali się zaskoczyć rywali prostopadłymi podaniami, później w inny sposób. Pierwsze ostrzeżenie Piast wysłał już w 4. minucie. Jason Lokilo ograł Mario Garcię, popędził prawą flanką i zagrał przed pole karne do Leandro Sanki, który oddał niecelny strzał.

Widzew doszedł do głosu

Trzy minuty później mogli wyjść na prowadzenie. Sanca dośrodkował w szesnastkę z prawej strony, a Samuel Ntamack trafił jednak w słupek. Po upływie kwadransa ekipa z Gliwic cofnęła się i skupiała się na kontrach. Widzew nie potrafił jednak stworzyć naprawdę groźnej sytuacji. Mariusz Fornalczyk dwukrotnie wpadł w pole karne, ale tam brakowało mu podjęcia odpowiedniej decyzji i wsparcia kolegów.

Na przestrzeni dwóch minut Piast wyprowadził dwie kontry. Pierwsza z nich zakończyła się interwencją Bartłomieja Drągowskiego po mocnym strzale z kilku metrów Quentin Boisgard. Druga przyniosła niecelny strzał Ntamacka. W ostatnim kwadransie tempo meczu spadło, ale wciąż toczyło się pod dyktando Widzewa, który nie mógł znaleźć sposobu na przełamanie obrony Piasta. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie nie oddał ani jednego celnego strzału.

W przerwie trener Daniel Myśliwiec dokonał jednej zmiany. W miejsce Jasona Lokilo wszedł Ivan Lima. Była to bardzo dobra zmiana, bo Portugalczyk rozruszał atak Piasta. W 54. minucie świetną okazję miał Hugo Vallejo. Po rajdzie zszedł z lewej strony w pole karne i po dryblingu oddał mocny strzał, który został zablokowany. Chwilę później Drągowski popisał się świetną obroną po uderzeniu Ntamacka. Nie pozwolił też Jakubowi Czerwińskiemu na dobitkę.

Cios za cios

Piast dopiął swego w 68. minucie, kiedy to dośrodkowanie jednego z graczy gospodarzy do własnej siatki skierował Giannis Papanikolaou. Widzew szybko odpowiedział golem. W 71. minucie bramkę głową zdobył Karol Świderski, który wykorzystał dośrodkowanie Jusufa Gazibegovicia. Bośniacki obrońca po chwili zasygnalizował zmianę, a zastąpił go Marcel Krajewski. W dalszej części gry obie drużyny szukały zwycięskiej bramki. 

Kontrowersja i gol dla Piasta

W 89. minucie Widzew domagał się rzutu karnego po tym, jak Sanca nadepnął na nogę Juljana Shehu w polu karnym. Sędzia Jarosław Przybył jednak nie dopatrzył się faulu.  Chwilę później Piast zadał decydujący cios. Na listę strzelców wpisał się Quentin Boisgard, który zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. 

Po tym spotkaniu Widzew Łódź zajmuje 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, a Piast Gliwice awansował na piąte miejsce.

11.10.2026r, 10. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski w Gliwicach (Gliwice) 

Piast Gliwice - Widzew Łódź 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Giannis Papanikolaou 68' (bramka samobójcza)

1:1 Karol Świderski 71'

2:1 Quentin Boisgard 90+1'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Widzew łódź Piast gliwice Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników