Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : 2 gole w meczu Korona Kielce - GKS Katowice [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Korona Kielce zremisowała u siebie z GKS-em Katowice w pierwszym sobotnim 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po pierwszej połowie podopieczni Jacka Zielińskiego przegrywali 1:0, w drugiej zdołali doprowadzić do wyrównania. Dla gospodarzy to ważny punkt w kontekście walki o utrzymanie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

Przed meczem

Mecz w Kielcach miał dużą stawkę dla obu zespołów znajdujących się na dwóch różnych połowach tabeli PKO BP Ekstraklasy. Korona potrzebowała zwycięstwa, by oddalić się od strefy spadkowej, za to GKS w przypadku triumfu mógł awansować na miejsce w strefie pucharowej. Korona przystępowała do tego starcia po serii trzech meczów bez wygranej, ostatnio przegrała z Górnikiem Zabrze (0:1), a GKS po zwycięstwie z Motorem Lublin (3:2). W ekipie Rafała Góraka zabrakło Adam Zrelaka.

Pierwsza połowa. Korona prowadziła grę, ale została wypunktowana. Gol Jędrycha

Pierwsza połowa toczyła się w dość spokojnym tempie. Od początku meczu GKS dyktował warunki i grał atakiem pozycyjnym, ale nie przekładało to się na zagrożenie pod bramką gości. GKS bronił się umiejętnie i nie pozwolił Koronie rozwinąć skrzydeł. Dość powiedzieć, że drużyna z Kielc pierwszy celny strzał oddała w 25. minucie. Po długim zagraniu z głębi pola Mariusz Stępiński klatką piersiową wystawić piłkę Wiktorowi Długoszowi, który oddał uderzenie sprzed pola karnego, ale ten został wyłapany przez Strączka.

Później GKS przejął inicjatywę i zaskoczył podopiecznych Jacka Zielińskiego ich własną bronią, gdyż po wrzucie z autu w pole karne Arkadiusz Jędrych na raty zdobył bramkę. Najpierw jego strzał obronił Dziekoński, ale przy dobitce nie miał już nic do powiedzenia. Dla Jędrycha był to szósty gol w trwających rozgrywkach. Przed przerwą Korona stworzyła sobie jedną dogodną okazję. W 41. minucie po dośrodkowaniu Zwoźny oddał strzał głową, ale obok słupka.

Korona z wyrównującą bramką

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Korony. W 49. minucie serce kibiców GKS-u mogło zabić szybkiej po tym, jak o krok od straty piłki na rzecz Mariusza Stępińskiego był Strączek. Zdołał jednak w porę złapać piłkę. Chwilę później byli blisko zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego piłkę głową uderzył Stjepan Davidović, a z jego strzałem na długim słupku minął się Pięczek. Później swoje sytuacje miał GKS, który mógł podwyższyć prowadzenie w 55. minucie. W polu karnym piłkę stracił jeden z piłkarzy Korony, którego świetną interwencją uratował Dziekoński.

Korona doprowadziła do wyrównania w 66. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcel Pięczek uprzedził Erika Jirkę i uderzył nie do obrony. W 76. minucie GKS był w tarapatach. Mateusz Wdowiak przyjął piłkę w polu karnym, znalazł miejsce na wolnej przestrzeni i uderzył, lecz nie zdołał pokonać Dziekońskiego. Do końca spotkania żadna z drużyn nie zdołała rozstrzygnąć losów spotkania i mecz zakończył się remisem 1:1.

Sytuacja w tabeli ligowej

Po tym meczu GKS Katowice znajduje się na 5. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 44 punktów. Korona z kolei zajmuje 9. pozycję, mając na koncie 38 punktów. Przewaga ekipy z Kielc nad strefą spadkową wynosi cztery punkty.

25.04.2026r, 30. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Korona Kielce - GKS Katowice 1:1 (0:1)

Bramki: Pięczek 66' - Jędrych 35'

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Korona kielce Gks katowice Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3