2 gole w meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : 2 gole w meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Udany debiut w roli trenera Widzewa Łódź zanotował Mateusz Stolarski. Pod jego wodzą RTS zremisował z Legią Warszawa 1:1 w ramach 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy. O wyniku spotkania przesądził samobój. Wszystkie gole padły w pierwszej połowie.

Przed meczem

Legia Warszawa miała szansę na powrót na pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. Stałoby się tak, gdyby pokonała Widzew Łódź. Na cztery dni przed niedzielnym starciem RTS zwolnił Aleksandara Vukovicia i w jego miejsce zatrudnił Mateusza Stolarskiego, który nie miał zbyt wiele czasu na przygotowanie drużyny do rywalizacji z ekipą Marka Papszuna.

Stolarski dokonał jednej zmiany w wyjściowym składzie. Od pierwszej minuty postawił na Emila Kornviga zamiast Daniego Silvy. Papszun z kolei przeprowadził dwie roszady. Do składu wyjściowego przywrócił Pawła Wszołka oraz Roberta Deziela.

Cios za cios

Na początku mecz był zamknięty. Wojskowi częściej dochodzili do sytuacji bramkowych, jednak brakowało im skuteczności. Przełamanie nastąpiło w 19. minucie. Wtedy to Rafał Augustyniak pokonał Bartłomieja Drągowskiego po uderzeniu z rzutu wolnego. Przy tym strzale bramkarz Widzewa powinien zachować się zdecydowanie lepiej, bowiem piłka leciała w środek bramki.

Dwie minuty później Widzew doprowadził do wyrówania za sprawą bramki samobójczej Kamila Piątkowskiego. Obrońca Legii zaliczył niefortunną interwencję i skierował piłkę do własnej siatki. Widzew doszedł do głosu i mógł wyjść na prowadzenie w 29. minucie. Kapuadi świetnym podaniem uruchomił na lewym skrzydle, włączającego się do akcji Mariusza Fornalczyka, który wycofał piłkę do Frana Alvareza, a ten trafił w słupek.

Później swoje momenty mieli gracze Legii, ale świetnie dostępu do własnej bramki pilnowali gracze Widzewa. W 33. minucie zrobiło się groźnie w polu karnym przyjezdnych - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową uderzył w poprzeczkę.

Bez goli w drugiej połowie

W drugiej połowie dużo działo się na boisku. Obie drużyny postawiły na ofensywę i nie kalkulowały, bo chciały sięgnąć po pełną puJuż w 47. minucie Legia była blisko wyjścia na prowadzenie, ale Widzew popisał się podwójną interwencją. Najpierw strzał Sevcika obronił Bartłomiej Drągowski, a dobitkę Vinagre'a z linii bramkowej wybił jeden z graczy Widzewa. 

Akcje przenosiły się z jednej połowy na drugą.  W 50. minucie dobrą okazję miał Fornalczyk, ale jego uderzenie zostało ofiarnie zablokowane przez Urbańskiego. Trzy minuty później Kuchta zmarnował swoją okazję. Później Widzew był bliżej zdobycia bramki. Ekipa z Łodzi stosowała wysoki pressing, po którym zmuszała Legię do błędów. W 63. minucie Biuk wpadł w pole karne i zagrał ją na dalszy słupek do Fornalczyka, ale ten minął się z piłką. Sześć minut później ważną interwencję zanotował Piątkowski, który zablokował strzał Daniego Silvy. Mimo licznych sytuacji bramkowych więcej goli już nie padło.

Mecz ostatecznie zakończył się remisem 1:1.

Co dalej?

W kolejnym meczu Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok (20.09, godz. 17:30). Widzew Łódź z kolei podejmie przed własną publicznością Wieczystą Kraków (18.09, godz. 18:00).

13.09.2026r, 8. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Wojska Polskiego (Warszawa)

Legia Warszawa - Widzew Łódź 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Augustyniak 19'

1:1 Piątkowski (bramka samobójcza) 21'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Legia warszawa Widzew łódź Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników