Fot. Screen Canal+SportTrwa kryzys Cracovii! Ekipa z Krakowa doznała czwartej porażki z rzędu we wszystkich rozgrywkach! Tym razem grające w dziesiątkę Pasy zostały rozbite przez Wisłę Płock 3:1 i znajdują się w trudniej sytuacji w lidze. Gospodarze, dzięki zwycięstwu, uciekli ze strefy spadkowej.
Przed meczem
Na początku września Wisła Płock wyszła z kryzysu. Przerwała passę trzech porażek z rzędu, wygrywając 3:2 z Wikęd Luzino w I rundzie STS Pucharu Polski. Następnie zremisowała w Ekstraklasie z Pogonią Szczecin (1:1). Cracovia z kolei złapała zadyszkę, bowiem przystępowała do niedzielnego spotkania po trzech porażkach. W tabeli ligowej była jednak wyżej od Wisły, bowiem zajmowała 11. miejsce, a ekipa z Płocka znajdowała się w strefie spadkowej.
Fatalny początek Cracovii
I niedzielny mecz na Orlen Stadium w Płocku potwierdził formę obu drużyn. Cracovia fatalnie weszła w mecz już w 10. minucie straciła gola. Po dośrodkowaniu Diona Gallapeniego piłkę głową do siatki skierował mierzący zaledwie 165 centymetrów wzrostu Patryk Kun. Dla 31-latka był to pierwszy gol w barwach Wisły.
Wzrost to nie wszystko! 😉
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2026
Patryk Kun otwiera wynik w Płocku strzałem głową ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/oSnHJWKapq
Cracovia nie potrafiła odpowiedzieć. W 30. minucie Wisła miała doskonałą sytuację do podwyższenia wyniku meczu. Zan Rogelj podłączył się do akcji. Na dużej szybkości wpadł w pole karne, minął rywala i wycofał piłkę do Olafa Kobackiego, ale ten oddał niecelny strzał. Ta sytuacja rozwścieczyła zasiadających za bramką Sebastiana Majewskiego kibiców Cracovii, którzy okrzykami chcieli pobudzić swoich ulubieńców. Ci jednak bardzo mizernie wyglądali w ofensywie. W pierwszej połowie ani razu nie zmusili Rafała Leszczyńskiego do interwencji. Na 10 minut przed końcem pierwszej połowy Dion Gallapeni zdecydował się na strzał z dystansu, ale czujny między słupkami był Madejski.
Czerwona kartka i trzy gole. W tym jeden samobój
Druga połowa rozpoczęła się równie źle dla Cracovii. W 58. minucie z boiska wyleciał Dominik Baumgartner. Zarobił drugą żółtą kartkę za faul na Łukaszu Sekulskim i osłabił swoją drużynę. Wisła szybko wykorzystała grę w przewadze i podwyższyła na 2:0. Niefortunnie piłkę do własnej siatki skierował Sebastian Madejski.
Drugi gol dla Wisły! Madejski niefortunnie pakuje piłkę do własnej bramki 👀
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/vdPj19Z6Y9
W 69. minucie Cracovia zdobyła bramkę kontaktową. Mauro Perković dośrodkował piłkę w pole karne, a tam idealnie do strzału głową złożył się Mohamed Berte i wpakował piłkę do siatki. Rafał Leszczyński był bezradny. Wisła odpowiedziała błyskawicznie, bo już po kilkudziesięciu sekundach na listę strzelców wpisał się wypożyczony z Widzewa Łódź Samuel Akere, który na boisku pojawił się zaledwie osiem minut wcześniej.
Rozstrzelali się w Płocku! Berte i Akere z trafieniami w odstępie minuty i mamy 3:1 dla Wisły.⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/KD73WwrWlI
Sytuacja w tabeli ligowej
Po tym meczu Wisła Płock opuściła strefę spadkową i wskoczyła na 12. miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie osiem punktów, ale i jedno spotkanie rozegrane mniej od ekipy z Krakowa. Cracovia z kolei znajduje się na 11. pozycji z takim samym dorobkiem punktowym.
13.09.2026r, 8. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Orlen Stadion (Płock)
Wisła Płock - Cracovia 3:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Patryk Kun
2:0 Sebastian Madejski (gol samobójczy) 61'
2:1 Berte 69'
3:1 Akere 70'
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN






![Obrazek news: Trwa kryzys Cracovii! Wisła Płock uciekła ze strefy spadkowe. Czerwona kartka i samobój [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-13-sep-2026-01-54-pm-433.webp&w=256&q=75)








