Maciej Rogowski Photo / shutterstockAlejandro Balde znalazł się w trudnej sytuacji w Barcelonie i coraz mniej pewne jest, czy pozostanie w klubie. Lewy obrońca nie dostał szansy w meczu z Getafe, mimo że Hansi Flick dał zagrać kilku zawodnikom, którzy nie występowali w swoich reprezentacjach podczas przerwy na mecze międzynarodowe.
Balde daleko w hierarchii Flicka
Hiszpański obrońca nadal pozostaje poza planami niemieckiego szkoleniowca. Latem usłyszał, że jego pozycja w zespole się zmieniła i może otrzymywać znacznie mniej minut. W tym sezonie zagrał dotąd tylko 12 minut – w meczu Pucharu Króla z Racingiem Santander, gdy losy spotkania były już rozstrzygnięte.
W rywalizacji o miejsce na lewej stronie obrony Balde ustępuje młodemu Javiemu Espartowi oraz João Cancelo. Jego obecna sytuacja rozczarowuje tym bardziej, że w sezonach 2022/23 i 2024/25, za kadencji Xaviego, zanotował odpowiednio siedem i dziesięć asyst. W poprzednich rozgrywkach jego wkład w ofensywę był jednak znacznie mniejszy – nie zaliczył ani jednej asysty.
Przed zimowym oknem transferowym czeka go ważna decyzja
Balde latem zdecydował się pozostać w Barcelonie, licząc na odzyskanie miejsca w podstawowym składzie, choć miał możliwość odejścia. Na razie ta decyzja nie przyniosła oczekiwanego efektu, a zbliżające się zimowe okno transferowe może skłonić go do ponownej oceny swojej sytuacji.
Według „AS” obrońca będzie musiał zdecydować, czy nadal walczyć o miejsce w zespole, czy poszukać nowego wyzwania, jeśli jego czas gry się nie zwiększy.
La Liga Ligi zagraniczne Piłka nożna Barcelona La liga Alejandro balde
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN










