Fabrizio Andrea Bertani / ShutterstockAndoni Iraola był rozczarowany porażką Liverpoolu 0:3 z Manchesterem City. Trener gospodarzy uznał, że czerwona kartka dla Ryana Gravenbercha całkowicie odmieniła przebieg spotkania na Anfield.
Iraola: rozegraliśmy dwa różne mecze
Szkoleniowiec Liverpoolu podkreślił, że do 60. minuty jego zespół prezentował się lepiej od rywali, a obraz spotkania zmienił się po wykluczeniu Gravenbercha.
„Myślę, że to oczywiste. Dzisiaj rozegraliśmy dwa różne mecze. Jeden do 60. minuty, a zupełnie inny po czerwonej kartce. W pierwszym byliśmy lepszą drużyną, a później to oni dominowali” – powiedział Iraola.
Trener zakwestionował decyzję o pokazaniu pomocnikowi drugiej żółtej kartki. „Pierwsza żółta kartka w ogóle nie powinna zostać pokazana. Anderson przebiegł jeszcze kilka kroków, a sędzia nawet nie zamierzał odgwizdać faulu. Nie mam pojęcia, dlaczego pokazał mu żółtą kartkę. W tym momencie mieliśmy około dziewięciu zawodników za piłką” – stwierdził.
Czerwona kartka utrudniła Liverpoolowi zadanie
Iraola zaznaczył, że gra przeciwko Manchesterowi City jest trudna nawet przy równych siłach, a osłabienie dodatkowo skomplikowało sytuację Liverpoolu. Gospodarze stracili bramkę, zanim zdążyli przeprowadzić zmianę, a po golu na 0:1 musieli zmienić sposób gry.
„Bardzo trudno jest ich naciskać, gdy gra się jedenastu na jedenastu, a w dziesiątkę mecz wygląda zupełnie inaczej. Zaraz po czerwonej kartce straciliśmy gola, zanim w ogóle zdążyliśmy dokonać zmiany. Kiedy przegrywasz 0:1, jesteś już zmuszony grać w zupełnie inny sposób” – wyjaśnił trener.
Mimo wykluczenia Gravenbercha szkoleniowiec pochwalił jego występ. „Naprawdę dobrze dzisiaj zagrał. Świetnie wyprowadzał piłkę i bardzo solidnie bronił” – powiedział.
Iraola docenił również zaangażowanie zespołu oraz wsparcie kibiców. „Jestem bardzo dumny z piłkarzy. To nie było łatwe. Utrzymali odpowiednią intensywność i wygrywali pojedynki. Nasi kibice także byli dzisiaj na najwyższym poziomie. Wspierali nas już od momentu przyjazdu na stadion. Czerwona kartka pojawiła się w naszym najlepszym momencie, ale nawet później fani docenili wysiłek zawodników” – podkreślił.
Na koniec trener odniósł się do sytuacji zdrowotnej kontuzjowanych piłkarzy i wyjazdu na mecz z LASK w europejskich rozgrywkach. „Ich urazy nie są zbyt poważne, ale za dwa dni jedziemy do Austrii. Trudno będzie, żeby byli gotowi na kolejny mecz” – zakończył Iraola.
Premier League Ligi zagraniczne Piłka nożna Premier league Liverpool Manchester city
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN










