Aleksandar Vuković przemówił po blamażu z Lechem Poznań. Skomentował błąd Drągowskiego i przekazał złe wieści

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Aleksandar Vuković przemówił po blamażu z Lechem Poznań. Skomentował błąd Drągowskiego i przekazał złe wieściFot. YouTube / RadomiakTV

Widzew Łódź przegrał przed własną publicznością z Lechem Poznań 2:3 po fatalnym błędzie Bartłomieja Drągowskiego w doliczonym czasie gry. Wsparcia swojemu bramkarzowi udzielił trener Aleksandar Vuković.

Aleksandar Vuković o błędzie Bartłomieja Drągowskiego. "Usłyszał komunikat"

Nie zamierzam obwiniać Bartka Drągowskiego ani kogokolwiek innego. Po prostu takie sytuacje też się zdarzają. Trzeba powiedzieć, że my też wykorzystaliśmy błąd bramkarza Lecha. Ogólnie to był mecz błędów, których my popełniliśmy o jeden więcej. Tak zwyczajnie to było niepotrzebne wyjście, gdy Krajewski ma piłkę pod kontrolą i usłyszał komunikat, to piłkę przepuścił i tak to się skończyło. Dla mnie o wiele trudniej było przeżyć rzeczy, które wypracowujemy na treningach i sobie tłumaczymy, a później nie widzę realizacji tego. Nie chcę wchodzić teraz w szczegóły. Ta sytuacja była absurdalnie prosta, że zdarza się tak rzadko, że ciężko brać ją na poważnie - mówił Aleksandar Vuković na konferencji prasowej po meczu z Lechem Poznań.

- Myślałem, że pech dla nas skończył się w końcówce poprzedniego spotkania, które zremisowaliśmy ze Śląskiem 3:3. Jak się okazuje, bardzo trudna do zaakceptowania i przeżycia jest również końcówka dzisiejszego meczu. Mieliśmy remis w doliczonym czasie i szanse co najmniej na jeden punkt. Tymczasem pada kuriozalna bramka i przegrywamy mecz z bardzo dobrą drużyną. Z Lechem Poznań, który wyszedł na prowadzenie 2:0. Wrócić do meczu i odrobić te straty to nie jest prosta sprawa. Pierwsza połowa była wyrównana, nawet ze wskazaniem większej liczby sytuacji dla nas. W drugiej zdecydowana przewaga w posiadaniu piłki dla Lecha, ale bez dużej liczby sytuacji pod naszą bramkę. Jest mi przykro z powodu zawodników i publiczności, która była z nami cały mecz. Mi samemu też jest przykro, że przynajmniej punktu nie mamy z tego spotkania - podsumował Serb bolesną porażkę z Lechem Poznań.

Kolejna kontuzja w Widzewie Łódź. Vuković przekazał złe wieści

Trener Widzewa Łódź skomentował również nieobecność w kadrze meczowej Juljana Shehu.

- Juljan Shehu ma kontuzję mięśniową. W jego przypadku przerwa powinna wynieść co najmniej trzy tygodnie. Jest to na pewno przykra informacja dla nas - tłumaczył trener Widzewa Łódź.

Tym samym kapitan RTS-u dołączył do długiej listy kontuzjowanych piłkarzy. Już znajdują się na niej Samuel Akere, Christopher Cheng, Szymon Czyż, Jusuf Gazibegovic, Carols Isaac, Lukas Lerager oraz Paulinho Boia. Vuković zaprzecza, aby powodem urazów był intensywny obóz w Austrii.

- Jeśli chodzi o innych kontuzjowanych zawodników, to Ci co do nas dołączyli nie byli w tej Austrii, gdzie ciężko pracowaliśmy, więc to by było taką najlepszą odpowiedzią na to pytania - zaznaczył.

Co dalej?

Po sześciu rozegranych spotkaniach Widzew ma na koncie sześć punktów i zajmuje 13 miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Następny mecz zagra już w środę, 2 sierpnia. Jego rywalem będzie Korona Kielce w ramach 1/32 finału STS Pucharu Polski.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Aleksandar vukovic Ekstraklasa Lech poznań Piłka nożna Widzew łódź

Komentarze użytkowników