Alexander Isak błyszczy w Liverpoolu. „The Reds” pokonali Brighton

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Alexander Isak błyszczy w Liverpoolu. „The Reds” pokonali BrightonVitalii Vitleo / Shutterstock

Liverpool wygrał z Brighton 2:0 i przedłużył serię zwycięstw w Premier League. Alexander Isak zdobył bramkę, która pomogła gospodarzom opanować przebieg spotkania. Szwed coraz lepiej radzi sobie po trudnym poprzednim sezonie.

Isak coraz skuteczniejszy

Isak trafił na Anfield w sierpniu 2025 roku. Liverpool zapłacił za niego Newcastle rekordowe 125 milionów funtów. Jego pierwszy sezon w zespole z Merseyside był jednak trudny – powolne dochodzenie do formy i złamana noga, której doznał w grudniu, ograniczyły jego dorobek do czterech goli w 22 występach.

Obecne rozgrywki układają się dla 27-letniego napastnika znacznie lepiej. Isak zdobył już sześć bramek, co oznacza, że odpowiada za ponad połowę ligowych trafień Liverpoolu. W klasyfikacji strzelców Premier League wyprzedza go tylko Erling Haaland, który ma na koncie dziewięć goli.

Podobnie jak w poprzednim tygodniu w meczu z Brentfordem, Szwed nie zachwycał przez całe spotkanie, ale był skuteczny w kluczowym momencie. Jego bramka dała Liverpoolowi spokój w starciu z zespołem, który dłużej utrzymywał się przy piłce i stworzył więcej sytuacji ocenianych jako okazje bramkowe.

Iraola docenił rolę zespołu

Liverpool kontrolował wydarzenia na boisku do końcowego gwizdka. Był to być może najbardziej dojrzały występ drużyny w ligowym sezonie pod wodzą Andoniego Iraoli. Dla trenera było to zarazem pierwsze ligowe zwycięstwo na Anfield w czwartym podejściu.

Po meczu Isak podkreślił dobrą grę zespołu. „Zagraliśmy dziś naprawdę dobrze przeciwko bardzo mocnej drużynie. W pierwszej połowie pokazaliśmy dokładnie to, do czego dążymy – intensywność i wygrywanie pojedynków” – powiedział napastnik.

Iraola również pochwalił Szweda, zwracając uwagę na znaczenie pracy całej drużyny. „Alex zawsze stanowi zagrożenie dla rywali, zwłaszcza gdy potrafimy znaleźć go dobrymi dośrodkowaniami. W tej sytuacji Bradley Barcola wygrał pojedynek, wykorzystał swoją szybkość i stworzył okazję” – stwierdził szkoleniowiec.

Cierpliwość władz klubu wobec Isaka podczas poprzedniego sezonu, naznaczonego kontuzjami, zaczyna przynosić efekty. Liverpool w następnej kolejce zmierzy się z Arsenalem. Szwedzki napastnik wciąż nie osiągnął jeszcze swojej optymalnej formy.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Premier League Ligi zagraniczne Piłka nożna Premier league Liverpool Alexander isak

Komentarze użytkowników