Toto Wolff chwali Kimiego Antonellego po zwycięstwie w Austin

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Toto Wolff chwali Kimiego Antonellego po zwycięstwie w AustinMichael Potts F1 / Shutterstock

Kimi Antonelli wygrał Grand Prix Stanów Zjednoczonych na torze Circuit of the Americas, ale nie zapewnił sobie jeszcze tytułu mistrza świata Formuły 1. Toto Wolff po wyścigu pochwalił podejście młodego kierowcy Mercedesa. Jak zdradził, przed startem Włoch nie skupiał się na walce o mistrzostwo, lecz chciał cieszyć się rywalizacją.

Antonelli nie myślał przed startem o tytule

Antonelli odniósł w Austin przekonujące zwycięstwo. Po wyścigu szef Mercedesa Toto Wolff opowiedział w rozmowie ze Sky Sports F1, że kierowca podchodził do weekendu bez skupiania się na możliwym rozstrzygnięciu walki o mistrzostwo.

„Co za chłopak! Zapytano mnie, czy przed wyścigiem był zdenerwowany. Odpowiedziałem, że tuż przed rozpoczęciem przygotowań wślizgnął się do mojego biura i powiedział: «Po prostu będę się teraz cieszyć tym doświadczeniem. Dziwne, że w ogóle nie myślę o mistrzostwach, prawda?»” – relacjonował Wolff.

„Dopiero odkrywa, co dzieje się z nim pod względem emocjonalnym. Od początku do końca spisał się znakomicie. To było naprawdę imponujące. Na średnich oponach ruszył nieco wolniej” – dodał szef Mercedesa.

Mercedes pozostał przy strategii jednego postoju

Wolff pochwalił również pracę zespołu strategicznego. Mercedes rozważał, czy Max Verstappen może zyskać dzięki wcześniejszemu zjazdowi do alei serwisowej, ale ostatecznie nie zmienił planu. Według obliczeń strategia jednego postoju była szybszym wariantem.

„Norris miał twarde opony, a jego tempo wyglądało bardzo dobrze. Mimo to nie odeszliśmy od planu i ostatecznie wyścig potoczył się niemal dokładnie tak, jak przewidywaliśmy” – powiedział Wolff.

„Zaufaliśmy informacjom, które mieliśmy, i nie chcieliśmy reagować tylko dlatego, że inni podejmowali inne decyzje. To trudny wybór, obarczony pewnym ryzykiem. Trzeba jednak trzymać się danych i im ufać” – podsumował.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Formuła 1 Formuła 1

Komentarze użytkowników