Michael715 / Shutterstock.com22. kolejka Bundesligi dobiegła końca. W niedzielę zostały rozegrane dwa ostatnie spotkania. Freiburg po szalonym meczu zremisował z Eintrachtem 3:3, zawiódł ponownie Bayern, który dziś uległ Bochum 2:3 i jego sytuacja w walce o tytuł jest już bardzo trudna.
Remis po emocjonującym starciu
Pierwszym niedzielnym meczem 22. kolejki Bundesligi była potyczka Freiburga z Eintrachtem. Fani niemieckiej piłki uważali, że będzie to bardzo ciekawa potyczka, ale raczej nikt nie spodziewał się aż takich emocji. Ostatecznie starcie zakończyło się remisem 3:3, a już w pierwszej połowie zobaczyliśmy cztery gole. Goście prowadzenie objęli prowadzenie za sprawą Omara Marmousha. Gospodarze szybko odpowiedzieli trafieniem Ritsu Doana, ale długo z remisu nie cieszyli się, bo chwilę później Eintracht znowu wygrywał. W 35. minucie prowadzenie ekipie z Frankfurtu dał Ansgar Knauff. Freiburg nie chciał do przerwy przegrywać i dążył do wyrównania stanu rywalizacji. Ostatecznie udało się to osiągnąć w doliczonym czasie gry, gdy z rzutu karnego wyrównał Vicenzo Grifo. Ze względu na wysokie tempo pierwszej połowy, druga była trochę słabsza. Mimo tego i tak zobaczyliśmy jeszcze dwie bramki. Eintracht po raz trzeci wyszedł na prowadzenie w 72. minucie, a drugie trafienie zaliczył Knauff. Po raz trzeci jednak też stracił to prowadzenie, bo w samej końcówce remis i punkt Freiburgowi zapewnił Michael Gregoritsch.
Kolejna wpadka Bayernu
Drugim dzisiejszym spotkaniem był mecz Bochum z Bayernem. Bawarczycy do ligowego starcia przystępowali po porażce z Lazio w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Fani monachijczyków liczyli dziś na przełamanie, ale ich drużyna po raz kolejny zawiodła, bo przegrała 2:3. Podopieczni Thomasa Tuchela dzisiejszą rywalizację rozpoczęli udanie, bo w 14. minucie objęli prowadzenie po bramce Jamala Musiali. Bayern jednak nie potrafił pójść za ciosem i do przerwy stracił dwa gole. Najpierw do remisu doprowadził Takuma Asano, a pod koniec pierwszej połowy prowadzenie gospodarzom dał Keven Schlotterbeck. Po przerwie aktualni mistrzowie Niemiec mieli wyraźną przewagę, ale nie potrafili jej zamienić na gola. Na domiar złego w 78. minucie Dayot Upamecano otrzymał drugą żółtą kartkę za faul w polu karnym. Bochum miało karnego i pewnie go wykorzystało za sprawą Kevina Stogera. Gościom udało się jeszcze złapać kontakt po bramce Harry'ego Kane'a, lecz na wyrównanie Bayernu nie było już stać. Bochum ostatecznie pokonało Bawarczyków i uradowało Bayer Leverkusen, który nad monachijczykami ma już osiem oczek przewagi.
Bundesliga Bundesliga Sc freiburg Eintracht frankfurt Vfl bochum Bayern monachium
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















