Leagues CupChicago Fire pokonało Cruz Azul 2:1 i zapewniło sobie miejsce w ćwierćfinale Leagues Cup 2026. Drużyna z Illinois pozostaje niepokonana w turnieju, a bohaterem spotkania został Puso Dithejane, autor obu bramek dla gospodarzy. W kolejnej rundzie Fire zmierzy się z meksykańskim CF Monterrey.
Dithejane zapewnił Chicago Fire zwycięstwo
Chicago Fire przystępowało do rywalizacji z Cruz Azul z jasnym celem. Remis w regulaminowym czasie gry wystarczyłby zespołowi z Chicago do awansu, jednak gospodarze nie zamierzali ograniczać się do zabezpieczenia wyniku. Ostatecznie odnieśli efektowne zwycięstwo 2:1 nad jednym z najbardziej utytułowanych meksykańskich klubów.
Po bezbramkowej pierwszej połowie wynik otworzył Puso Dithejane. Napastnik Fire wykorzystał swoją szansę, a później dołożył drugie trafienie, kompletując pierwszy dublet w barwach amerykańskiego zespołu. Cruz Azul zdołało odpowiedzieć tylko jednym golem, dlatego końcowy rezultat zapewnił Chicago pełną pulę.
Chicago Fire zakończyło tę część rywalizacji z kompletem zwycięstw i bez porażki. Wcześniej drużyna pokonała Necaxę 2:0 oraz Santos Lagunę 3:1. Takie wyniki pozwoliły jej nie tylko wywalczyć awans, ale również zająć korzystną pozycję przed ćwierćfinałowym starciem.
W ćwierćfinale rywalem będzie Monterrey
Wygrana w regulaminowych 90 minutach oznacza, że w kolejnej rundzie Chicago Fire spotka się z CF Monterrey. Dokładna lokalizacja meczu nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona. Wiadomo natomiast, że ćwierćfinał zostanie rozegrany w jednym z dni pomiędzy 25 a 27 sierpnia.
Rywalizacja zapowiada się interesująco także z powodu Hugo Cuypersa. Belgijski napastnik jeszcze niespełna miesiąc temu reprezentował barwy Chicago Fire, lecz później przeniósł się do Monterrey. Cuypers dobrze rozpoczął udział w turnieju i zdobywał bramki w dwóch pierwszych spotkaniach meksykańskiego zespołu.
Po stronie Chicago wystąpi natomiast Robert Lewandowski, który został sprowadzony jako nowa gwiazda klubu i następca Belga na pozycji numer dziewięć. Ćwierćfinał będzie więc nie tylko pojedynkiem dwóch mocnych drużyn, ale również bezpośrednim spotkaniem byłego i obecnego napastnika Fire.
Awans nie zmieni terminarza MLS
Ćwierćfinały Leagues Cup odbędą się w śródtygodniowym terminie za dwa tygodnie, dlatego obecny awans nie wpłynie na najbliższy terminarz Chicago Fire w MLS. Zgodnie z planem zespół ma zmierzyć się z Portland Timbers 16 sierpnia, Orlando City 19 sierpnia oraz New York Red Bulls 22 sierpnia.
Zmiana ligowego kalendarza mogłaby nastąpić dopiero w przypadku awansu Fire do finału turnieju. Wówczas konieczne byłoby przełożenie spotkania z Toronto FC, które zaplanowano na 5 września.
Chicago Fire po raz drugi w ćwierćfinale
Dla Chicago Fire będzie to drugi w historii występ w ćwierćfinale Leagues Cup. Poprzednio drużyna dotarła do tego etapu w 2019 roku, podczas testowej edycji rozgrywek. Wówczas na SeatGeek Stadium zmierzyła się właśnie z Cruz Azul, a spotkanie było pierwszym oficjalnym meczem w historii turnieju.
Obecny awans jest jednak pierwszym wywalczonym przez Fire w aktualnym formacie Leagues Cup. Zespół z Illinois spróbuje teraz zrobić kolejny krok i wyeliminować Monterrey. Dodatkowym smaczkiem tego pojedynku będzie konfrontacja z Hugo Cuypersem.
Źródło: MIR97 Media / ChicagoFire24.pl
Oglądaj mecze za darmo














