Chicago Fire za burtą Leagues Cup 2026. Lewandowski zagrał cały mecz, ale nie zdobył bramki

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Chicago Fire za burtą Leagues Cup 2026. Lewandowski zagrał cały mecz, ale nie zdobył bramkiFot. Mateusz Czarnecki

Chicago Fire przegrało 1:2 z CF Monterrey w ćwierćfinale Leagues Cup 2026 i pożegnało się z turniejem. Robert Lewandowski rozpoczął spotkanie w wyjściowym składzie, rozegrał pełne 90 minut, lecz nie zdołał wpisać się na listę strzelców. O awansie meksykańskiego zespołu zdecydował efektowny gol Orbelína Pinedy w końcówce meczu.

Monterrey rozstrzygnęło spotkanie w końcówce

Ćwierćfinał rozegrany na SeatGeek Stadium długo pozostawał bardzo wyrównany. Zarówno Chicago Fire, jak i CF Monterrey miały swoje momenty, jednak żadna z drużyn nie potrafiła na dłużej przejąć pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku.

Decydujący cios zadali zawodnicy meksykańskiego klubu. Orbelín Pineda popisał się znakomitym uderzeniem w końcowych minutach spotkania, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 2:1 i awans do półfinału Leagues Cup.

Robert Lewandowski wystąpił jako samotny napastnik w ustawieniu 4-3-3. Polski zawodnik był na murawie przez całe spotkanie, ale tym razem nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza Monterrey. Napastnik Chicago Fire nie zachwycił również ocenami pomeczowymi, które po jego występie nie należały do najwyższych.

Hugo Cuypers jedną z ważnych postaci meczu

Dla Chicago Fire porażka jest tym bardziej bolesna, że w spotkaniu wyróżniał się Hugo Cuypers. Belgijski napastnik w ubiegłym miesiącu poprosił klub o zgodę na odejście po transferze Lewandowskiego, a mimo tego odegrał istotną rolę w rywalizacji z Monterrey.

Ostatecznie to jednak Rayados okazali się skuteczniejsi w kluczowych momentach. Dzięki wygranej meksykański zespół pozostaje w walce o triumf w Leagues Cup, a także o kwalifikację do CONCACAF Champions Cup.

Udany powrót Chicago Fire do Leagues Cup

Chicago Fire nie wystąpiło w edycji Leagues Cup w 2025 roku, ale tegoroczny powrót do rozgrywek rozpoczęło w bardzo dobrym stylu. W pierwszym spotkaniu drużyna z Illinois pokonała Necaxę 2:0, a następnie odwróciła losy rywalizacji z Santos Laguną, zwyciężając 3:1.

Największe wrażenie zrobiła jednak wygrana z aktualnym mistrzem Meksyku, Cruz Azul. Chicago Fire triumfowało 2:1, a oba gole dla amerykańskiego zespołu strzelił południowoafrykański skrzydłowy Puso Dithejane. Ten rezultat zapewnił ekipie z Chicago awans do fazy pucharowej.

Było to pierwsze zwycięstwo Chicago Fire nad meksykańskim rywalem w oficjalnym spotkaniu od 16 lat. Sukces nad Necaxą zakończył również długą serię bez wygranej z zespołem spoza Stanów Zjednoczonych i MLS. Poprzedni taki triumf miał miejsce w 2010 roku, gdy Fire pokonało Pumas w rozgrywkach SuperLigi.

Cenne doświadczenie przed dalszą częścią sezonu

Choć Chicago Fire nie zdołało awansować do półfinału, udział w tegorocznej edycji Leagues Cup może zostać oceniony pozytywnie. Klub po raz pierwszy od 2004 roku dotarł do ćwierćfinału kontynentalnych rozgrywek, a mecze z wymagającymi zespołami z Meksyku były dla drużyny wartościowym sprawdzianem.

Turniej był także kolejnym etapem wdrażania Roberta Lewandowskiego do zespołu. Polski napastnik występował jako klasyczna „dziewiątka” w systemie 4-3-3. Takie ustawienie pozwoliło również wyeksponować atuty Djé D’Avilli, Antona Salétrosa oraz Sergio Oregela Jr.

Cała trójka dobrze prezentowała się w spotkaniach fazy grupowej i pokazała, że może odgrywać ważną rolę także w dalszej części sezonu MLS. Dla Chicago Fire najważniejsze będzie teraz przełożenie pozytywnych fragmentów występów w Leagues Cup na rywalizację ligową.

Chicago Fire wraca do MLS

Po odpadnięciu z Leagues Cup drużynie z Chicago pozostaje już wyłącznie walka w MLS. Kolejne spotkanie Fire rozegra w sobotę, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Seattle Sounders. Mecz odbędzie się na Lumen Field.

Od tej pory droga Chicago Fire do kwalifikacji do CONCACAF Champions Cup prowadzić będzie przez rozgrywki ligowe. Zespół musi więc skoncentrować się na poprawie swojej pozycji w tabeli i jak najlepszym zakończeniu sezonu 2026.

Źródło: ChicagoFire24.pl / MIR97Media

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

MLS Robert lewandowski Chicago fire Mls Leagues Cup MLS Liga MX

Komentarze użytkowników