Mateusz CzarneckiCristiano Ronaldo zabrał głos przed pierwszym meczem reprezentacji Portugalii z Walią w Lidze Narodów. Napastnik Al-Nassr opowiedział o swojej formie, przyszłości w kadrze, współpracy z Jorge Jesusem oraz celu zdobycia 1000 bramek. 41-letni kapitan Portugalczyków podkreślił, że wciąż czuje się potrzebny drużynie narodowej.
Ronaldo chce wygrać Ligę Narodów i zdobyć 1000 goli
Cristiano Ronaldo otrzymał powołanie do reprezentacji Portugalii również od nowego selekcjonera, Jorge Jesusa. Doświadczony napastnik nie ukrywa, że jego cele pozostają ambitne.
– Wygrać Ligę Narodów czy zdobyć 1000 goli? Jedno i drugie. Chcę osiągnąć granicę 1000 bramek i pomóc reprezentacji. Spróbujmy wygrać tę Ligę Narodów. To nowa era – powiedział Ronaldo.
Portugalczyk podkreślił, że nie traktuje zdobycia 1000. gola jako obsesji. – Chcę do tego doprowadzić i wiem, że to zrobię, ale czy jest to obsesja? Nie. Nigdy nie robię niczego pod wpływem obsesji, ponieważ kiedy coś staje się obsesją, nie układa się tak, jak chcemy. Najważniejsze jest czerpanie radości z codzienności – wyjaśnił.
Ronaldo pochwalił również byłego selekcjonera Roberto Martineza. – Chciałbym pogratulować trenerowi Martinezowi świetnej pracy, którą wykonał, mimo że pochodził z innego kraju i mierzył się z nieustanną krytyką – stwierdził.
„Jorge Jesus był idealnym wyborem”
Nowy selekcjoner reprezentacji Portugalii zna Ronaldo ze wspólnej pracy w klubie. Kapitan kadry uważa, że pod wodzą Jorge Jesusa zespół może prezentować inny styl gry.
– Miałem okazję pracować z nim przez rok w klubie. Znam jego pomysły i wiem, jak pracuje, dlatego wierzę, że nasza piłka będzie wyglądała inaczej. Nie mówię, że lepiej albo gorzej, ale najważniejsze, żeby była zwycięska – powiedział napastnik.
– Inne taktyki, inny język. Jestem przekonany, że wykona świetną pracę. Jorge Jesus był idealnym wyborem. Wszyscy jesteśmy pewni, że drużyna jest przygotowana. To będzie długie wyzwanie, a trener może zostać z nami przez wiele lat – dodał Ronaldo.
Portugalczyk odniósł się także do swojej pozycji w zespole. – Status nie oznacza nic. Przychodzę do reprezentacji, ponieważ uważam, że wciąż robię różnicę w klubie. Jestem gotowy zagrać, zejść z boiska, wejść na nie albo nie wystąpić. Duma z reprezentowania Portugalii jest dla mnie większa niż dla kogokolwiek innego – zaznaczył.
Ronaldo nie zamierza jeszcze kończyć kariery reprezentacyjnej
Ronaldo jest rekordzistą Portugalii pod względem liczby występów i zdobytych bramek. Mimo 41 lat nadal uważa, że może pomagać drużynie narodowej.
– Nikt nie ma więcej meczów ode mnie. Jako kapitan, z wieloletnim doświadczeniem i możliwością pomagania zespołowi, będę to robił dalej. Nie mam problemu z rozegraniem całego spotkania, ale na pewno nie wystąpię we wszystkich czterech meczach po 90 minut – przyznał.
Napastnik Al-Nassr nie wykluczył, że obecny sezon może być ostatnim w jego karierze, ale nie podjął jeszcze decyzji.
– Czy to będzie ostatni rozdział mojej kariery? Być może, nie wiem. To może być mój ostatni sezon, ale nie wiem, co się wydarzy. Jeśli pozwoli mi na to ciało, umysł i nadal będę w dobrej formie, wtedy zobaczymy – powiedział.
– Jeżeli trener nie będzie na mnie liczył, mogę odejść nawet dziś. Kiedy nadejdzie ten moment, będę pierwszą osobą, która o tym porozmawia. Jeśli poczuję, że niczego tu nie daję, nie strzelam goli albo tworzę złą atmosferę, spakuję się i odejdę. Jeżeli trener i Portugalczycy nadal będą na mnie liczyć, będę pomagał. W dniu, w którym przestaną, nie będzie problemu. Zrobię wszystko, co będzie potrzebne, i zawsze pozostanę pierwszym kibicem reprezentacji – zapewnił.
„Niektóre media próbują mnie zniszczyć”
Kapitan Portugalii odniósł się również do krytyki, z którą mierzy się od wielu lat. Jego zdaniem negatywne komentarze nie mają wpływu na jego podejście do gry.
– Wiem doskonale, że niektóre media lubią mnie atakować i od lat próbują mnie zniszczyć, ale nigdy im się to nie uda. W mojej pamięci pozostają jednak ludzie, którzy mnie kochają, a nie ci, którzy mnie nie lubią – powiedział Ronaldo.
– Na stadionie Estádio do Dragão mógłbym to zrozumieć ze względu na rywalizację. Na Estádio da Luz już nie, ponieważ wygląda na to, że nie możemy tam grać, a przynajmniej tak przeczytałem. To, że kilka osób mnie nie lubi, nie ma na mnie wpływu – dodał.
Wyjątkowy powrót na stadion Sportingu
W najbliższym czasie Ronaldo ma również wystąpić na stadionie José Alvalade, gdzie swoje mecze rozgrywa Sporting. Dla Portugalczyka będzie to szczególne wydarzenie, ponieważ właśnie tam rozpoczęła się jego wielka kariera.
– To wyjątkowe uczucie, ponieważ właśnie tam rozpoczęła się moja piękna historia w futbolu. Jestem bardzo dumny, że po tylu latach od debiutu mogę nadal reprezentować Portugalię. To piękny moment – przyznał.
– Zawsze cieszę się, gdy przyjeżdżam na zgrupowanie reprezentacji, jakbym robił to po raz pierwszy. Wychodzę na boisko z radością i pasją. Tym razem będę miał szczególne odczucia, ponieważ zagram na Alvalade – zakończył Ronaldo.
🚨 Cristiano Ronaldo: “I know very well that some channels enjoy attacking me and have been trying to ‘kill’ me for years. But that will never work”.
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 23, 2026
“What stays engraved in my memory, though, are the people who love me, not the people who don’t”.
“What I can control, I… pic.twitter.com/SYA3YbBZLd
Liga Narodów Ligi zagraniczne Zapowiedzi meczów Piłka nożna Liga narodów Cristiano ronaldo Portugalia Walia Liga narodów uefa
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN











