pixabaySelekcjoner reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga Sébastien Desabre stwierdził, że urodzony w Londynie Aaron Wan‑Bissaka będzie dodatkowo zmotywowany przed dzisiejszym meczem 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026. DR Konga awansowała przez baraże i wyszła z grupy, by znaleźć się w fazie pucharowej. W drodze do kolejnej rundy czeka ich jednak pełna gwiazd Anglia.
Wan‑Bissaka i zmiana reprezentacji
Desabre przypomniał, że Wan‑Bissaka mógłby dziś występować w koszulce Anglii, ponieważ w 2019 roku ówczesny selekcjoner Gareth Southgate go powołał, lecz obrońca West Hamu był wtedy kontuzjowany i nie mógł odpowiedzieć na zaproszenie. W 2025 roku przyjął propozycję i zmienił przynależność reprezentacyjną na DR Konga, a rok później zagra na stadionie w Atlancie (stan Georgia) przeciwko krajowi, w którym się urodził.
Siła drużyny i taktyczne przygotowanie
Trener podkreślił, że zespół ma za sobą trudną drogę na mundialu i może na czymś oprzeć swoją grę. DR Konga rozpoczęła turniej od remisu z Portugalią, a następnie przegrała z Kolumbią 0:1, lecz pokazała charakter i walczyła do końca. W kadrze są zawodnicy z Premier League, m.in. Aaron Wan‑Bissaka, pomocnik Noah Sadiki z Sunderlandu i Yoan Wissa z Newcastle.
„Mamy kilku graczy z Premier League, którzy są tam rozpoznawalni, niektórzy z nich nawet urodzili się w Anglii i to zawsze jest dodatkowe źródło motywacji. Ale źródłem motywacji numer jeden jest gra przeciwko poważnemu przeciwnikowi, takiemu jak Anglia, lub któremukolwiek innemu zespołowi z pierwszej piątki świata. Trudno znaleźć coś bardziej motywującego niż to” – powiedział Desabre.
Ocena szans i mentalność przed meczem
Selekcjoner podkreślił, że DR Konga jest w roli underdoga, ale ma swoje atuty i taktyczne umiejętności, które pozwoliły im konkurować z Portugalią przez pełne 90 minut.
„Jesteśmy outsiderami w tym spotkaniu. Anglia jest czwarta w światowym rankingu. Jest różnica, ale pokazaliśmy przez 90 minut, że mamy umiejętności taktyczne, by rywalizować z takimi narodami jak Portugalia, więc mamy swoje mocne strony. Wiemy, co spróbujemy zrobić, by awansować, ten mecz to okazja, by osiągnąć coś wielkiego” – tłumaczył francuski szkoleniowiec. „Można śmiało powiedzieć, że nie mamy dużo do stracenia, ale to też motywacja”.
Desabre zakończył, że jego drużyna zasłużyła, by znaleźć się na tym etapie mistrzostw, i że to Anglia będzie odczuwać większą presję, mając przed sobą długą drogę do realizacji swoich celów.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Anglia Demokratyczna Republika Konga Aaron Wan-Bissaka Wan-Bissaka DR Konga Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









