Dramat Jagiellonii Białystok w końcówce. Rezerwowi dali Bułgarom zwycięstwo w Lidze Europy [WDIEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Dramat Jagiellonii Białystok w końcówce. Rezerwowi dali Bułgarom zwycięstwo w Lidze Europy [WDIEO]

To był mecz, którego Jagiellonia Białystok nie powinna przegrać. "Duma Podlasia" miała swoje okazje, które powinna zamienić na bramki, ale tak się nie stało. O porażce podopiecznych Adriana Siemieńca z Lewski Sofia w ramach 4. kolejki Ligi Europy UEFA zadecydował gol stracony w końcówce.

Przed meczem

Jagiellonia Białystok przystępowała do meczu z Lewskim Sofia z dorobkiem trzech punktów. Bułgarski zespół po trzech kolejkach miał o jeden punkt więcej. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego Enea Jorgji na trybunach doszło do spięcia polskich kibiców z bułgarskimi fanami, co uwiecznił Jakub Seweryn. Sytuacja została jednak szybko opanowana przez służby porządkowe.

— Kuba Seweryn (@KubaSeweryn) November 5, 2026

Pierwsza połowa otwarta

Dużo się działo również na boisku. Pierwsza połowa była wyrównana i otwarta. Obie drużyny pod naciskiem popełniały błędy i traciły piłkę. Najwięcej strat po stronie Jagiellonii zanotował Jeremy Agbonifo. Lewski nie potrafił jednak wykorzystać jego pomyłek. Od początku spotkania Kajetan Szmyt był jednym z najbardziej aktywnych graczy Jagiellonii. To on stwarzał największe zagrożenie. W 6. minucie Szmyt powinien wyprowadzić Jagiellonię na prowadzenie, ale zmarnował stuprocentową sytuację. Niespełna dziesięć minut później mógł się zrehabilitować, ale dobrze interweniował bramkarz bułgarskiego zespołu.

Po drugiej stronie testowany był również Sławomir Abramowicz, który w ciągu pierwszych 45 minut obronił dwa strzału. Jedna z jego interwencji miała miejsce w 25. minucie. Wówczas zatrzymał mocne uderzenie z dystansu jednego z graczy Lewski. W 28. minucie błąd Guilherme Montoi napędził atak bułgarskiego zespołu, ale niebezpieczeństwo zażegnał Rodrigo Conceicao. Przed przerwą obie drużyny stworzyły sobie obiecujące sytuacje, ale zabrakło wykończenia. Jedną z nich po szybkim ataku miał Agbonifo, ale uderzył za lekko, by zaskoczyć stojącego między słupkami Svetoslava Vutsova.

Rezerwowi przełamali obronę Jagiellonii Białystok

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Serginho bez kontaktu z rywalem upadł na murawę i wymagał interwencji medycznej. Schował twarz w koszulkę, a na drugą połowę już nie wyszedł. W jego miejsce trener Julio Velazquez posłał Armstronga Oko-Flexa. Jagiellonia zaczęła drugą połowę z animuszem. Jednak po kilkunastu minutach do głosu doszedł Lewski. W 76. minucie Ousmane Sow miał szansę na objęcie prowadzenia. Senegalczyk uderzył sprzed szesnastki, ale nie "dokręcił piłki i w efekcie ta minęła lewy słupek. W 83. minucie rezerwowi znaleźli sposób na defensywę Jagiellonii. David Kusso dośrodkował w pole karne, a  Steven Stoyanchov głową wpakował piłkę do siatki. Ekipa z Białegostoku nie zdołała już odpowiedzieć i mecz zakończył się triumfem drużyny z Bułgarii. 

Po tym spotkaniu Jagiellonia Białystok ma na koncie trzypunkty, a Lewski Sofia siedem.

05.11.2026r, 4. kolejka Ligi Europy UEFA, Nacionalen Stadion Vasil Levski (Sofia)

Lewski Sofia - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)

Bramki: Steven Stoyanchov 83'

Sędzia: Enea Jorgji (Albania)

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Europy Lewski Sofia Jagiellonia białystok Liga europy Piłka nożna

Komentarze użytkowników