Dramat Korony Kielce w doliczonym czasie gry. Stracili punkty. Debiut Ameyawa [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Dramat Korony Kielce w doliczonym czasie gry. Stracili punkty. Debiut Ameyawa [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Korona Kielce była o krok od drugiego ligowego zwycięstwa z rzędu, ale w doliczonym czasie gry dała sobie wyrwać dwa punkty. Ekipa prowadzona przez Jacka Zielińskiego straciła gola w drugiej minucie doliczonego czasu gry z Wisłą Płock i zremisowała 1:1.

Przed meczem

Obie drużyny po rywalizacji w Pucharze Polski wróciły do zmagań w PKO BP Ekstraklasie. Korona Kielce poradziła sobie w 1/32 finału z Widzewem Łódź, a Wisła Kraków przeżyła ogromne rozczarowanie, bo przegrała 1:2 z Odrą Opole. Przed tą wpadką Wisła pokonała jednak Wieczystą Kraków w PKO BP Ekstraklasie i względem tego spotkania trener Mariusz Jop nie dokonał żadnej zmiany. Za to na dwie roszady w porównaniu do ostatniego spotkania ligowego (wygranego 2:0 z Wisłą Płock) zdecydował się Jacek Zieliński. Szansę od pierwszej minuty otrzymali Konrad Cieszek i Ondrej Lingr, dla którego był to debiut w barwach Korony Kielce.

Kapitalny gol Ondreja Lingra otworzył wynik meczu Korona Kielce - Wisła Kraków

Obie drużyny postawiły na ofensywę, dzięki czemu obserwowaliśmy bardzo otwarte spotkanie. Zaczęło się od okazji dla Korony. W 7. minucie po dośrodkowaniu Wiktora Długosza z rzutu rożnego na bramkę uderzył głową Rubezić, czym zmusił do interwencji Łubika. Dwie minuty później wykazać musiał się Xavier Dziekoński. Bramkarz Korony Kielce popisał się świetnym refleksem, broniąc po rykoszecie próbę Jakuba Krzyżanowskiego.

Później Wisła przycisnęła i bombardowała strzałami bramkę Korony Kielce. Dwie niezłe okazje miał Youan, jednak nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Gospodarze dali się wyszumieć Wiśle i to oni w kolejnych minutach wyprowadzali atak za atakiem.

W 23. minucie spotkania Łubik poradził sobie ze strzałem Martina Remacle'a, ale skapikulował po silnym uderzeniu z dystansu Ondreja Lingra. Sytuacja bramkowa rozpoczęła się od gorączki w polu karnym Korony. Stępiński trafił w słupek po podaniu Fassbendera, a Łubik wybił piłkę z pola karnego, z którą czeski pomocnik zrobił należyty pożytek. Dla Lingra był to pierwszy gol w barwach Korony. Po stracie gola Wisła ruszyła do odrabiania strat, ale zabrakło jej skuteczności.

Gol Wisły Kraków w doliczonym czasie gry. Debiut Ameyawa

W przerwie trener Mariusz Jop dokonał jednej zmiany. W miejsce Jamesa Igbekeme pojawił się Angel Rodado. W drugiej połowie tempo gry spadło, było dużo przerw i szarpanej gry. Po zmianie stron to Wisła dążyła do doprowadzenia do remisu. Miała większe posiadanie, oddała więcej strzałów, ale brakowało jej konkretów.

Najlepszą sytuację na dopięcie swego Wisła miała w 54. minucie. Wtedy Duda przedarł się środkiem i uderzył z dystansu. Jego strzał sparował Dziekoński, a dobitkę zmarnował Jakub Krzyżanowski. W 79. minucie po faulu Jordiego Sancheza na Xavieru Dziekońskim zagotowało się między piłkarzami obu drużyn. W efekcie Wiktor Długosz i Sanchez obejrzeli po jednej żółtej kartce. Wynik meczu na 1:1 w drugiej doliczonej czasie gry ustalił Alan Uryga.

Sytuacja w tabeli ligowej

Po tym spotkaniu Korona Kielce awansowała na ósme miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i ma na koncie 8 punktów. Wisła Kraków z kolei pozostaje na czwartej pozycji, mając 11 "oczek", ale i jedno spotkanie rozegrane więcej od Korony. 

W kolejnym meczu Korona Kielce zagra ze Śląskiem Wrocław (12.09, godz. 14:45), a Wisła Kraków podejmie Jagiellonię Białystok (11.09, godz. 20:30)

05.09.2026r, 7. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Exbud Arena (Kielce)

Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 (1:0) 

Bramki: 1:0 Ondrej Lingr 24'

1:1 Uryga 96+2'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Wisła kraków Korona kielce Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników