Fot. Screen Canal+SportWidzew Łódź męczył się w ofensywie przed własną publicznością z Radomiakiem Radom. Spotkanie ostatecznie zakończyło się bezbramkowym remisem. W drugiej połowie kluczową decyzję podjął sędzia Bartosz Frankowski. Dla Widzewa to to piąty kolejki mecz bez porażki.
Przed meczem
Widzew Łódź w pierwszym sobotnim meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy mierzył się z Radomiakiem Radom. Obie drużyny kilka dni temu rywalizowali w Pucharze Polski. Widzew przegrał 0:1 z Koroną Kielce, a Radomiak Radom pokonał drugą drużynę Korony 1:0. RTS za wszelką cenę chciał przerwać serię czterech meczów bez zwycięstwa na wszystkich frontach (3 porażki, 1 remis). Zadanie to było trudne, bo Radomiak ostatnią porażkę poniósł w połowie sierpnia.
Męczarnie Widzewa w ofensywie. Niewykorzystane szanse Radomiaka
Na pierwszy strzał w meczu kibice musieli czekać do 14. minuty. Wówczas Radomiak przeprowadził atak prawą flanką. Ronaldo Lumungo dograł w pole karne do Guilhereme Luiza, który obsłużył podaniem Rafała Wolskiego. Pomocnik Radomiaka oddał strzał, ale Drągowski popisał się fantastyczną interwencją. Luquinhas próbował dobić, ale Kapuadi przeszkadzał na tyle, że Brazylijczyk nie oddał celnego strzału. W 20. minucie trener Radomiaka Radom musiał dokonać pierwszej wymuszonej zmiany. Z powodu urazu lewej nogi boisko opuścił Conrado. Zastąpił go Abdoul Tapsoba.
Po stracie piłki Radomiak błyskawicznie doskakiwał do przeciwnika. To sprawiało, że Widzew nie mógł wyprowadzić kontry i był zmuszony do gry w ataku pozycyjnym. W ofensywie nie potrafił jednak nic wskórać. Gospodarze męczyli się, mieli kłopoty z minięciem defensywy rywali i dojściem do dogodnej sytuacji. W doliczonym czasie gry Fornalczyk zszedł do środka i uderzył, ale jego próba została zablokowana.
Interwencja VAR. Frankowsi anulował samobój Przemysława Wiśniewskiego
W przerwie trener Aleksandar Vuković zmienił Daniego Silvę na Emila Kornviga. Początek drugiej połowy przyniósł po trzy sytuacje bramkowe z obu stron. W 62. minucie Stipe Biuk popisał się indywidualną akcją, po której przymierzył z dystansu. Jednak nieznacznie się pomylił.
W dalszej części gry Widzew naciskał, ale porażał bezradnością w ofensywie. o korvig 90 W municie meczu w środku pola doszło do starcia Emila Kornviga z Ronaldo Lumungo, po którym padł gol dla Radomiaka. Bartłomieja Drągowskiego niefortunnie pokonał Przemysław Wiśniewski. Sędzia Bartosz Frankowski został przywołany przez VAR do monitora i po obejrzeniu sytuacji anulował gola dla Radomiaka. Arbiter dopatrzył się przewinienia w ofensywie Lumungo. Do końca spotkania już nic się nie wydarzyło.
Po tym meczu Widzew Łódź zajmuje 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy, a Radomiak plasuje się na 12. pozycji.
05.09.2026, 7. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Widzewa Łódź (Łódź)
Widzew Łódź - Radomiak Radom 0:0 (0:0)
Ekstraklasa Radomiak radom Widzew łódź Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo






![Obrazek news: VAR uratował Widzew Łódź przez porażką. Męczarnie w ataku czterokrotnych mistrzów Polski [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-05-sep-2026-04-39-pm-7003.webp&w=256&q=75)







